Jak radzić sobie z łupieżem, jeśli mamy twardą wodę w domu?

O ile twarda woda ze względu na wysoką zawartość minerałów odpowiednia jest do picia o tyle zupełnie nie jest odpowiednia do pielęgnacji skóry głowy i włosów. Szczególnie mogą to odczuć osoby borykające się z łupieżem, co więcej taka woda sama może wywoływać powstawanie łupieżu, ponieważ nadmiernie wysusza i podrażnia skórę. Dodatkowo zwiększa zużycie szamponów, które słabo się pienią. Najłatwiejszym sposobem jest zamontowanie przy wężu prysznicowym odpowiednich filtrów zmiękczających wodę. Ważnym elementem pielęgnacji jest dobranie odpowiedniego szamponu przeciwłupieżowego, który nie tylko likwiduje łupież, ale ma właściwości nawilżające np. zawiera aloes. Jeżeli nie chcemy inwestować w filtr wówczas świetnym rozwiązaniem mogą okazać się płukanki z wody demineralizowanej lub przegotowanej. Pamiętajmy, żeby nie używać do płukanek wody mineralnej lub źródlanej, czasem okazują się twardsze niż woda w naszym kranie. Do przygotowanej wody dodajemy np. ocet lub sok cytrynowy w celu zakwaszenia, można też dodać odrobinę miodu, aloesu czy pantenolu. Taką mieszanką płuczemy włosy na sam koniec mycia po odżywce czy masce.