babyhair.pl


Na rynku jest wiele kosmetyków na cellulit. Stosować czy nie stosować? Jeśli tak, jakie składniki powinny być w nich zawarte?

Cellulit - lipodystrofia- jest to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, występujące z obrzękowo-włóknistymi zmianami tkanki podskórnej. Najczęściej pojawia się po okresie dojrzewania. Efektem „pomarańczowej skórki” jest nierówna i pofałdowana powierzchnia skóry ud, bioder, kolan, pośladków i ramion . Zmiany występują przede wszystkim wśród kobiet i młodych dziewcząt. Rzadko u mężczyzn. Etiologia powstawania cellulitu nie do końca jest znana. Leczenie miejscowe oparte jest na zmianie metabolizmu adipocytów przez zwolnienie lipogenezy lub zwiększenie lipolizy. Rozpad tłuszczy jest stymulowany przez receptory beta- adrenergiczne. Do środków tych należą; teobromina, aminofilina, kofeina, chlorowodorek izopropyloarterenolu i epinefryna. Środki hamujące receptory alfa- adrenergiczne i zapobiegające hamowaniu lipolizy to: johimbina, piperoksan i fentolamina. Czego szukać w składzie kosmetyków antycellulitowych? Teobromina, aminofilina, kofeina, chlorowodorek izopropyloarterenolu, epinefryna, johimbina, piperoksan, fentolamina, retinol, algi, oset, bluszcz, żeń-szeń, zielona herbata, jęczmień, ruszczyk kolczysty. Czy stosować? Działanie miejscowych preparatów ukierunkowane jest na zmianę mechanizmów rozpadu tłuszczy. Efektywność nie jest duża jeśli do walki z „pomarańczową skórką” staje sam preparat. Terapia antycellulitowa wymaga wielokierunkowego działania. Błędem jest pomijanie aktywności fizycznej i diety.