Surowce kosmetyczne z mórz i oceanów.

Morza i oceany są pełne drogocennych surowców kosmetycznych. Historia wykorzystywania naturalnych składników roślinnych w kosmetyce jest niezwykle bogata i sięga czasów starożytnych. Nasi przodkowie wypracowali receptury przydatne również współcześnie - choć niewątpliwe wiele się zmieniło
Najpopularniejszy surowiec kosmetyczny to algi. Algi stosowane są w kosmetykach w różnych celach: jako dodatek, wypełniacz zapewniający odpowiednie cechy organoleptyczne produktu, w celu stabilizacji formulacji i jako składnik bioaktywny, mający zapewnić skórze określone korzyści. Algi znalazły zastosowanie w kosmetykach ze względu na zawartość szeregu związków chemicznych – przyswajalnych białek, węglowodanów, lipidów, witamin i soli mineralnych, egzogennych aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) na czele z kwasami: gamma-linolenowym (GLA), eikozapentenowym (EPA) i dokozaheksanowym. Działanie alg jest bardzo szerokie – nawilżają skórę, poprawiają jej jędrność i elastyczność, regenerują, wykazują działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne, poprawiają koloryt skóry, regulują nadmierną aktywność gruczołów łojowych, sprawdzają się w terapii trądziku. Zauważyć należy, iż większość mikroelementów występujących w składzie alg, jest łatwo przyswajalna przez organizm ze względu na ich skład chemiczny zbliżony do składu plazmy komórkowej.
Astaksantyna jest barwnikiem roślinnym zaliczanym do grupy ksantofili, a jej naturalne źródło stanowią algi. Ze względu na swą specyficzną budowę chemiczną wykazuje znacznie silniejsze właściwości antyoksydacyjne niż pozostałe karotenoidy. Normalizuje procesy różnicowania keratynocytów, przyspiesza regenerację naskórka, wpływa na syntezę kolagenu, chroni skórę przed uszkodzeniami wywołanymi przez promieniowanie UV.

Woda, sól i błoto z Morza Martwego

właściwości wody, błota i soli z Morza Martwego były znane od ponad 1500 lat. Ze względu na wysoką zawartość siarki i magnezu błoto z Morza Martwego jest z powodzeniem stosowane w leczeniu reumatyzmu, natomiast woda o wysokiej zawartości soli magnezu mających anty-podrażnieniowe spektrum działania sprawdza się w leczeniu schorzeń skóry- atopowego zapalenia skóry, łuszczycy i grzybicy. Woda zawiera ponadto wapń, sód, potas, cynk, stront, siarczany i bromki. Kąpiele z dodatkiem soli z Morza Martwego usprawniają funkcje barierowe skóry, poprawiają jej nawilżenie i redukują podrażnienia oraz suchość skóry. Okłady na ciało z błota działają oczyszczająco, pobudzają krążenie krwi, a przez to dotleniają skórę. Takie okłady dobrze sprawdzają się przy terapiach odchudzających, ponieważ ujędrniają skórę.

Rafa koralowa

proszek koralowy wykorzystywany jest jako środek peelingujący, rozjaśniający, absorbujący nadmiar sebum i źródło minerałów dla skóry. Pozyskiwanie koralowego proszku na potrzeby przemysłu kosmetycznego pociąga za sobą negatywne konsekwencje, bowiem powoduje zaburzenia funkcjonowania środowiska wodnego, stąd też brane są pod uwagę farmy koralowców, a ich cykl życia w naturalnym środowisku jest dokładnie obserwowany i oceniany. Koral stosowany był już wcześniej w suplementach diety jako źródło węglanu wapnia. Proszek z koralowca bogaty jest w żelazo, magnez, azot, fosfor, potas i krzem. Właściwości proszku koralowego są podobne do właściwości talku, przez co może być stosowany jako substancja pochłaniająca sebum, bywa wykorzystywany jako środek czyszczący i wybielający w pastach do zębów, a także jako środek opalizujący w cieniach do powiek i podkładach.

Ziemia okrzemkowa

nazywana jest również diatomową lub diatomitem. Jest to miękka skała osadowa powstająca w zimnych morzach i jeziorach ze skamieniałych pancerzyków glonów jednokomórkowych – okrzemek. Ziemia okrzemkowa jest biała lub żółtawa, porowata, lekka i pylasta. Zbudowana jest głównie z krzemu. Ziemia okrzemkowa kryje się wśród składników kosmetyków pod nazwą INCI: Diatomaceous Earth. Wykorzystywana jako środek peelingujący, usuwa z powierzchni skóry zanieczyszczenia i martwe komórki, stymuluje odnowę komórkową, pozostawia skórę gładką, promienną i aksamitną w dotyku.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Kompozycje zapachowe naturalne vs. syntetyczne

Kilkadziesiąt lat temu nie do pomyślenia było, aby perfumy były tworzone w laboratorium. Perfumiarz musiał posiadać wiedzę botanika i odpowiednio poddać ekstrakcji kwiaty, korę czy liście, aby uzyskać interesującą go nutę zapachową. 
Dopiero pod koniec XIX wieku zaczęto zastępować naturalne składniki takie, jak na przykład drzewo różane, jego syntetycznymi odpowiednikami. Pierwszym syntetycznym związkiem, który znalazł zastosowanie w produkcji perfum, była kumaryna; do dnia dzisiejszego jej słodką nutę wyczujemy w sporej ilości kompozycji.

Czym są kompozycje zapachowe?

Kompozycje zapachowe to specjalne mieszanki substancji chemicznych, które mają na celu zaperfumowanie produktu kosmetycznego (kremu, balsamu, mleczka, mydła, a także świecy czy soli kąpielowych). Kompozycje są powszechnie stosowane w produktach kosmetycznych. Zazwyczaj są stosowane w ilościach od 0,1 do 0,5%.
Kompozycje zapachowe składają się z czystych związków chemicznych pochodzenia naturalnego lub otrzymanych na drodze syntezy chemicznej. Substancje te mogą być identyczne z naturalnymi.
W odróżnieniu od olejków eterycznych kompozycje zapachowe nie mają właściwości aromaterapeutycznych, dzięki czemu mogą być stosowane przez osoby, które z różnych względów, nie mogą stosować olejków eterycznych. W tej chwili 2/3 wszystkich substancji zapachowych, stosowanych w perfumach (kompozycjach zapachowych), jest efektem pracy laboratoriów.
Składniki syntetyczne, poza doskonałym zapachem, są trwalsze i mocniejsze, a przy tym sporo tańsze od swoich naturalnych odpowiedników. Dodatkowo, w niektórych przypadkach, są korzystniejsze z ekologicznego punktu widzenia. Zasadniczą różnicę pomiędzy zapachami naturalnymi a syntetycznymi stanowi sposób ich otrzymywania. Składniki naturalne pozyskiwane są z różnych części roślin czy wydzielin zwierząt. W procesie tym wykorzystywane i niszczone są często gatunki egzotyczne, rzadkie, chociażby libański cedr, drzewo sandałowe czy drzewo argonowe.
Problem stanowi także skala, w jakiej są one wykorzystywane. Do otrzymania jednego kilograma olejku jaśminowego potrzebna jest ekstrakcja 750 kg(!), a niekiedy tony płatków tego kwiatu. Sam zbiór kwiatów jest utrudniony ze względu na ich bardzo delikatną strukturę. Koszt czystego olejku jaśminowego jest tak duży, że jest on często magazynowany w sposób właściwy raczej sztabkom złota, niż perfumom - w szafach pancernych.
Inną kategorią problemów obarczone jest otrzymywanie składników pochodzenia zwierzęcego, jak piżmo czy ambra. Wiąże się ono z torturowaniem zwierzęcia w celu pozyskania odpowiedniej wydzieliny. Naturalne piżmo jest wydzieliną gruczołów przyodbytowych gatunku jelenia zamieszkującego górzyste obszary Azji. Jakość pozyskiwanego surowca związana jest z wysokością, na której żeruje dany osobnik. Stężone piżmo nie ma zbyt atrakcyjnego zapachu; jest ono podobne do woni amoniaku. Dopiero odpowiednie jego rozcieńczenie wydobywa jego słodką, pudrową nutę. Zapach ten zyskał przez lata ogromną popularność, która doprowadziła gatunek jelenia piżmowego na skraj wyginięcia.
Syntetyczne kompozycje zapachowe składają się z syntetycznych materiałów. Paleta składników jest tak obszerna, że daje nieskończone możliwości tworzenia dowolnych nut zapachowych. Składniki stosowane w syntetycznych zapachach, zostały wytworzone w chemicznych procesach (głównie z ropy naftowej). Często są to również naturalne substancje o zmodyfikowanej strukturze chemicznej. Syntetyczne, aromatyczne surowce mogą więc należeć do kategorii: chemicznie modyfikowanych naturalnych surowców, substancji identycznych z naturalnymi lub aromatycznych substancji chemicznych, które nie występują w przyrodzie.

Nazwa INCI: Fragrance, Parfum

Naturalne kompozycje zapachowe wykonane są wyłącznie z naturalnych związków aromatycznych, zgodnych z definicją IFRA. (Według Międzynarodowego Stowarzyszenia Producentów Zapachów (IFRA) naturalne surowce aromatyczne to te, które zostały określone w normie ISO 9235 oraz substancje, które są z nich wyizolowane za pomocą czysto fizycznych metod. Naturalne związki aromatyczne wytwarza się przez fizyczne ekstrahowanie lotnych frakcji z roślin bez ich chemicznej modyfikacji. Składnikami stosowanymi w naturalnych kompozycjach mogą być olejki eteryczne, oleożywice, destylaty, frakcje, absoluty itp. Wszystkie składniki są fizycznie uzyskiwane z roślin bez zmiany ich struktury chemicznej. Składniki naturalnej kompozycji zapachowej mogą pochodzić z dowolnego, naturalnego źródła. Na przykład naturalna kompozycja morelowa może zawierać naturalne aromaty z różnych roślin, innych niż morela. Naturalne substancje zapachowe są odpowiednie do stosowania w produktach, w których pożądane jest unikanie stosowania materiałów syntetycznych.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Zabiegi ekspresowe tzw. bankietowe. Jak działają?

Ich nazwa nie bez podstawy kojarzy się z wielkim wyjściem i potrzebą nienagannego wyglądu. I taki właśnie jest ich cel. Uzyskanie poprawy kondycji skóry w ekspresowym tempie. Zabiegi bankietowe to zabiegi kosmetyczne, których czas wykonania mieści się między 20 a 40 minut, i tak naprawdę można wyskoczyć na nie w przerwie na lunch.
Wiele popularnych zabiegów nie może być wykonanych na dzień czy dwa przed wielkim „wyjściem”. Często skóra jest po nich zaczerwieniona, podrażniona lub opuchnięta i należy zaplanować je z odpowiednim wyprzedzeniem. Inaczej wygląda sytuacja, jeśli zabieg opisany jest jako bankietowy. Oznacza to, że efekt zabiegu będzie natychmiastowy i nie musimy się martwić o skutki uboczne. Zabiegi bankietowe są szczególnie przydatne dla osób, które nie mają czasu na regularną pielęgnację, żyją w stresie, a ich skóra jest szara, matowa, sucha i zmęczona. Najczęściej wykonuje się je przed ważnymi uroczystościami– ślubem, sylwestrem, ważną imprezą firmową lub rodzinną.

Jak wygląda standardowy zabieg bankietowy?

Zabiegi bankietowe zaczynamy od dokładnego oczyszczenia skóry i delikatnego peelingu. Kolejnym etapem jest aplikacja przy pomocy ultradźwięków ampułki lub serum, które zawierają kwas hialuronowy, witaminy, peptydy oraz wyciągi roślinne. Ultradźwięki ułatwiają dotarcie tych substancji aktywnych w głębsze struktury skóry, dzięki czemu jest ona odżywiona i nawilżona. Dopełnieniem zabiegu jest maska nawilżająco-odżywcza oraz masaż twarzy szyi i dekoltu. Po takich zabiegach skóra staje się bardziej napięta i zrelaksowana.
Przygotowując się do „wielkiego wyjścia” nie możemy zapomnieć o pielęgnacji ciała! Peeling ciała w kapsule kosmetycznej doskonale wygładzi skórę oraz zapewni wyrównanie kolorytu. Natomiast zabiegi intensywnie nawilżające i regenerujące skórę sprawią, że skóra będzie gładka i miękka w dotyku. Zabiegi rozświetlające ze złotem, perłami i kawiorem spowodują napięcie skóry oraz naddadzą jej pięknego wyglądu.
Zarówno panie, jak i panowie nie powinni również zapominać o manicure. Wypielęgnowane dłonie są wizytówką każdego z nas. Tak, więc zabieg manicure z maską nawilżającą lub odżywczym zabiegiem parafinowym na dłonie jest koniecznością, ponieważ dłonie to nasza wizytówka.
Jakie zabiegi bankietowe znajdziemy w ofercie gabinetów kosmetycznych?
Maska jonowa- działa na zasadzie dyfuzji jonów. Zawarte w masce jony pierwiastków leczniczych na przykład: wapnia, potasu, sodu, magnezu, fosforu, chloru, przedostają się do wnętrz komórek skóry. Dzięki temu doskonale regenerują skórę. Jest idealna dla palaczy i osób siedzących przy komputerze.

Maska powoduje:

  • Niezwykle szybką regenerację komórkową skóry.
  • Przyspiesza gojenie się blizn, ran i stanów zapalnych.
  • Odmładzanie i niwelowanie bruzd i spłycanie zmarszczek.
  • Liftinguje skórę, ujędrnia, dodaje sprężystości.
  • Likwiduje opuchliznę.
  • Rozjaśnia plamy starcze, przebarwienia hormonalne oraz rozstępy.
  • Zanikają stany zapalne przy trądziku, normalizuje się wydzielanie sebum.
  • Ujędrnienia mięśnie brzucha oraz piersi.

Cryolift- to metoda, poparta badaniami medycznymi, która łączy działanie substancji odmładzających i przywracających młodzieńczą aktywność skóry z efektem krioterapii. Zjawisko krioterapii wykorzystuje działanie ujemnych temperatur do celów terapeutycznych.

Zabieg przeprowadza się za pomocą aparatu z sondą uwalniającą zimno o temperaturze od-10 do – 18C.

Gwałtowne oziębienie skóry powoduje:

  • Zwiększone mikrokrążenie.
  • Dotlenienie i odżywienie komórek.
  • Lepsze wykorzystanie wtłaczanych później składników aktywnych.

Znakomicie ujędrnia skórę twarzy, szyi i dekoltu, unosi opadające policzki, w znaczny sposób zmniejsza tzw. chomiki. Może być stosowany do ujędrniania skóry na brzuchu, biuście (np. po ciąży). Jest on całkowicie bezbolesny. Skóra odzyskuje jędrność, elastyczność oraz blask.
Mezoterapia bezigłowa- to nowoczesna metoda ułatwiająca skórze wchłanianie kosmetyków. W trakcie zabiegu aparat emituje specjalną falę elektromagnetyczną, która poprzez impulsy dociera w głąb skóry.

Impuls taki powoduje:

  • Zmianę przepuszczalności bariery ochronnej naskórka, • Zmianę przepuszczalności błony komórkowej otaczającej komórki skóry i tkanki podskórnej.
  • Nawilżenie i dotlenienie skóry.
  • Napięcie owalu twarzy.
  • Wygładzenie zmarszczek i „kurzych łapek”.

Zabiegi bankietowe szybko poprawiają wygląd i stan skóry, jednak warto pamiętać, że żaden zabieg wykonany jednorazowo nie zastąpi odpowiednio dobranej oraz regularnej pielęgnacji. Wizyty w gabinecie kosmetycznym należy wpisać na stałe w kalendarz, a do codziennych rytuałów warto włączyć odpowiednią pielęgnację naszej cery.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Profilaktyka anty-aging – pielęgnacja szyi i dekoltu.

Skóra dekoltu jest cienka, wrażliwa, poza tym ma mniej kolagenu i gruczołów łojowych, które zapewniają prawidłowe natłuszczenie i chronią przed wysychaniem. W związku z tym szyja starzeje się szybciej niż reszta ciała. Szybko się odwadnia, wiotczeje i pokrywają ją zmarszczki. To na niej widać pierwsze symptomy nieubłaganego upływu czasu.

Istotne jest również w jakiej pozycji najczęściej jest nasza głowa. Zwykle pracujemy ze spuszczoną głową, czytamy książki, patrzymy w dół w telefon czy po prostu pod nogi. Niestety, przez większość życia, skóra na naszej szyi jest mocno zagięta. Kiedy już sobie to uświadomimy, zrozumiemy, że właściwie niemożliwe jest obycie się bez tych zmarszczek. Trudno też osiągnąć pielęgnacją taki stan skóry, który z powodzeniem opierałaby się ciągłemu zginaniu, więc zmarszczki pojawiają się szybciej lub później i jak wiele z nas wie, nie do końca zdradzają wiek a raczej typ skóry.

Jakie popełniamy podstawowe błędy podczas pielęgnacji?

  • Wklepując codziennie krem do twarzy, zupełnie zapominamy o posmarowaniu również szyi oraz dekoltu.
  • Jeśli już to robimy, często używamy zbyt małej ilości kosmetyku.
  • Nadmiernie wysuszoną lub podrażnioną skrapiamy perfumami.
  • Latem nie chronimy przed słońcem, a zimą chowamy pod szorstkimi szalikami i golfami.

Jak dbać o skórę szyi?

Przede wszystkim zmienić przyzwyczajenia. Zanim sięgniemy po kosmetyki, zadbajmy o prawidłową postawę. Zgarbione plecy i opuszczona głowa to nawyki, które przyspieszają utratę elastyczności skóry szyi i dekoltu. Unikniemy szpecących bruzd, jeśli będziemy chodziły i siedziały wyprostowane, ze ściągniętymi łopatkami i dumnie podniesioną głową – to doskonałe ćwiczenie mięśni, które zapobiega powstawaniu drugiego podbródka. Szyja i dekolt nie lubią również wysokich poduszek, ponieważ ta nienaturalna pozycja podczas snu sprawia, że skóra marszczy się i odgniata.

Podstawa to systematyczna pielęgnacja, czyli oczywiście krem, żeby zadbać o szyję i dekolt, wcale nie trzeba kupować specjalnych kosmetyków. Równie dobrze możemy wklepywać w nie krem do twarzy, ale wybierając ten o dużej zawartości składników nawilżających i anti-age np. koenzym Q10, witaminy A, C, E lub kwas hialuronowy. Najlepszy krem na skórę szyi i dekoltu to taki o delikatnej, nietłustej i dobrze wchłaniającej się formule.

Skoro na dzień i na noc nakładamy na twarz krem lub serum, to z szyją i dekoltem należy postąpić tak samo. W tym przypadku również nic nie stanie się, jeśli użyjemy tego samego serum, które aplikujemy na cerę. Ważne, żeby kosmetyk był silnie skoncentrowany i działał intensywniej niż krem. Dzięki temu skóra szyi i dekoltu zregeneruje się, wzmocni, a także ujędrni podczas snu. Taki kosmetyk może mieć formę nietłustego olejku lub ampułek, a jego alternatywą może być zawartość kapsułek z witaminami A + E.

Pielęgnacja szyi i dekoltu opiera się na podobnych rytuałach pielęgnacyjnych, co dbanie o pozostałe fragmenty naszego ciała. Przynajmniej raz w tygodniu warto sięgnąć po odżywczą maseczkę. Może to być maska do twarzy, choć w drogeriach dostępne są już specjalne maseczki na szyję i dekolt. Przed nałożeniem na skórę warto ją schłodzić dla odrobiny zasłużonego odprężenia i odświeżenia.

Masaż - można stosować go już podczas nakładania kosmetyków, ponieważ skóra na szyi i dekolcie nie lubi, kiedy się je wciera. Takie rozciąganie skóry tylko przyspiesza utratę elastyczności. Kremy należy nakładać w niewielkich ilościach, wklepywać i delikatnie masować od dekoltu w kierunku brody (ku górze). Następnie masować, wykonując okrężne ruchy od środka na zewnątrz. Na koniec można delikatnie oklepać podbródek wierzchem dłoni. Do wykonania ujędrniającego masażu można też użyć wody. Hydromasaż jest nie tylko przyjemny, ale też skuteczny. Bardzo dobrze sprawdzają się ciepłe kompresy z olejkami, które możemy nakładać, co jakiś czas będąc w wannie. Później możemy nałożyć wybrane serum czy krem.

Domowa pielęgnacja - błyskawiczną poprawę wyglądu szyi i dekoltu przynoszą zimne kompresy lub okłady. Trzeba owinąć kostkę lodu cieniutką folią i wymasować skórę bardzo delikatnymi okrężnymi ruchami, przesuwając dłoń od dekoltu w kierunku podbródka. Masaż ten powinien trwać nie dłużej niż 2 - 3 minuty, aby zbytnio nie wychłodzić ciała. W efekcie skóra sprawia wrażenie znacznie lepiej nawilżonej i elastycznej.
Raz w tygodniu warto zrobić peeling szyi i dekoltu, używając do tego delikatnych preparatów. Po takim zabiegu skóra pozbawiona zrogowaciałych, martwych komórek szybciej i lepiej wchłania kosmetyki pielęgnacyjne. Warto wtedy nałożyć na nią odżywczą i ujędrniającą maseczkę.

Zabiegi w gabinecie kosmetycznym, profesjonalne zabiegi ujędrniające to coś, o czym warto pomyśleć, kiedy profilaktyka i domowe sposoby na piękną skórę szyi i dekoltu zawodzą. Wizyta u kosmetyczki jest dobrym pomysłem. W ofercie zabiegów na szyję i dekolt znajdziemy m.in.:

  • jonoforezę (masaż pod prądem o niskiej częstotliwości),
  • mesolift (wstrzyknięcie odmładzających substancji w skórę),
  • masaż szyi i dekoltu wykonany przez profesjonalistę,
  • krioterapia (zabieg wykorzystujący zimno).

Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Samoopalacze - jak działają i który wybrać dla siebie?

Samoopalacz to kosmetyk, który cieszy się zła sławą - nieestetyczne plamy, pomarańczowy kolor, to tylko kilka czekających na nas pułapek. Tymczasem dzisiejsze samoopalacze, przy odpowiedniej aplikacji i pielęgnacji, potrafią zdziałać cuda. Bez narażania skóry na wpływ promieni słonecznych, można uzyskać trwałą i naturalną opaleniznę.

Dzięki samoopalaczowi możemy uzyskać opaleniznę bez udziału melaniny, czyli barwnika skóry, który powstaje pod wpływem słońca. Smarując skórę samoopalaczem i nie wystawiając jej na działanie promieni UV, nie narażamy się na poparzenia słoneczne, przebarwienia, czy dodatkowe zmarszczki. Składnikiem samoopalaczy odpowiedzialnym za zmianę barwy wierzchniej warstwy naskórka jest dihydroxyaceton. Samoopalacz możemy stosować cały rok - jest stosunkowo tani i łatwy w aplikacji.

Jak wybrać odpowiedni samoopalacz?
  • Przede wszystkim musimy dobrać odcień samoopalacza do naszej karnacji - zazwyczaj mamy do wyboru dwa kolory: do cery jasnej i ciemnej. Ważne, by zwrócić na to uwagę, bo kosmetyk do ciemnej karnacji zastosowany na jasnej da efekt ciemnej, nienaturalnej maski, a ten do jasnej zastosowany na ciemnej może okazać się po prostu żółty.
  • Powinniśmy również kupić oddzielne samoopalacze do twarzy i do ciała. Te do twarzy nie zawierają olejków natłuszczających, które zatykają pory. Powinny być one tej samej firmy, w przeciwnym razie możemy uzyskać różne odcienie opalenizny.
  • Warto zwrócić uwagę na konsystencję samoopalacza. Mamy do wyboru kremy, żele, płyny w sprayu i pianki. Najlepiej dostosować je do swojego typu skóry- dla cery tłustej najlepsza będzie pianka lub płyn, ponieważ nie pozostawiają uczucia lepkości. Dla cery suchej lepszy będzie krem, który jest bogatszy w składniki nawilżające. Pamiętajmy, że pianki i płyny z reguły szybciej się wchłaniają, musimy, więc być z nimi bardziej ostrożni. Jeśli jesteśmy początkujący, najlepiej, jeśli wybierzemy kosmetyk o kolorowym zabarwieniu - dzięki temu będziemy dokładnie widzieć, gdzie został nałożony.
Czy samoopalacz jest skuteczny u każdego?

Nie, nie jest u każdego skuteczny. Występujące w samoopalaczu cząsteczki cukru wchodzą w reakcję z białkami i aminokwasami, które występują w ludzkiej skórze. U 10-15% ludzi brakuje tych substancji, dlatego też nie dochodzi wtedy do reakcji.

Jaki odcień samoopalacza pasuje do danego typu skóry?

By opalenizna nie była zbyt ciemna i nie wyglądała nienaturalnie, trzeba uważać przy wyborze produktu. Należy używać produktu, który jest tylko o parę odcieni ciemniejszy niż aktualny odcień skóry. W razie wątpliwości wybrać jaśniejszy wariant. Jeśli wybrany odcień będzie za jasny, można go nałożyć ponownie. Wtedy kolor będzie bardziej intensywny. Jeśli produkt jest za ciemny, nie trzeba go wyrzucać. Można go zmieszać ze zwykłym kremem, wtedy kolor nie będzie tak intensywny i mocno odróżniał się od naszego naturalnego koloru skóry.

Właściwe przygotowanie

Idealną podstawą dla możliwie jak najdłuższej, równomiernej opalenizny jest gładka i delikatna cera. Bardzo ważne jest usunięcie obumarłych komórek skórnych, zrogowaceń. Przed użyciem samoopalacza najlepiej zrobić peeling. Im gładsza skóra, tym bardziej równomierna opalenizna. Nie wolno zapomnieć o łokciach, stopach i kolanach. Nogi powinny być pozbawione włosków. Dlatego warto dzień przed ogolić albo wydepilować nogi.

Nawilżenie jest zaletą

Naukowcy chcieli ustalić, który typ skóry najlepiej przyjmuje kolor. Okazało się, że im bardziej skóra jest nawilżona, tym lepiej przyjmuje kolor, dlatego warto odpowiednio nawilżać skórę przed nałożeniem samoopalacza.

Bardzo ważne jest, niezależnie od rodzaju produktu, aby zastosować go według opisu na etykiecie. Kremy i inne postaci samoopalaczy, najlepiej nakładać okrężnymi ruchami. Po nałożeniu należy umyć ręce i wyczyścić paznokcie. Alternatywą jest użycie rękawiczek jednorazowych.

Samoopalacz musi się w pełni wchłonąć. Może to potrwać nawet do 30 minut. Jeśli kosmetyk nie zdąży się wchłonąć to niestety, na rzeczach powstaną plamy, których nie można już usunąć.

Czy samoopalacze chronią przed promieniami słonecznymi UV?

Nie. Pomimo, że się jest ładnie opalonym, ta opalenizna nie chroni przed działaniem promieni słonecznych UV. Jeśli przebywa się dłużej na dworze, to powinno się zawsze dodatkowo użyć kremu przeciwsłonecznego.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Więcej artykułów…