Na czym polega laminacja rzęs i botoks?

Która z pań nie marzy o pięknych zadbanych, podkręconych, a do tego grubych rzęsach? Nie ma takiej kobiety, która nie chciałaby mieć takich rzęs. Nadchodzi rewolucja na rynku kosmetycznym i marzenia mogą stać się rzeczywistością - rzęsy jak z reklamy.
Na początek warto poznać różnice między liftingiem a laminacją rzęs. Podstawowa różnica pomiędzy obydwoma zabiegami to składniki. W laminowaniu odżywiamy rzęsy za pomocą keratyny, która uzupełnia braki w rzęsach i je pogrubia. Rzęsy pokrywamy keratyną - delikatną osłoną, dzięki czemu zyskają dodatkową objętość. W botoksie na rzęsy nakładany jest specjalny preparat na bazie m.in. olejku makadamia, jojoba oraz jedwabiu, który działa na zasadzie ekspresowej odżywki. Botoks może być zabiegiem uzupełniającym np. po koloryzacji rzęs, ponieważ zatrzymuje pigment w środku struktury rzęsy.

Jak wygląda zabieg laminacji rzęs?

Zabieg laminowania rzęs ma kilka etapów:
Po pierwsze kosmetyczka oczyszcza twarz, odtłuszcza rzęsy i zabezpiecza dolne rzęsy przed sklejeniem z górnymi. Płatki chronią także skórę przed szkodliwym działaniem używanych do laminowania preparatów. Następnie rzęsy są „nakręcane” na silikonowy wałeczek nałożony na górną powiekę. Później nakłada się na nie odżywczy preparat. To on sprawia, że rzęsy wyglądają na ciemniejsze i gęstsze. A do tego są wzmocnione. Po wyschnięciu preparatu odżywczego na rzęsy nakładana jest farba, która nadaje im kolor. Na sam koniec kosmetyczka nakłada na rzęsy keratynę, która utrwala zabieg.
Zalety lamowania rzęs to:

  • Uniesienie rzęs i delikatne podkręcenie
  • Spektakularny wygląd
  • Odżywienie rzęs
  • Poprawienie kondycji rzęs
  • Łatwy dostęp zabiegu w salonach kosmetycznych
  • Atrakcyjna cena – w porównaniu z przedłużaniem metodami objętościowymi

Efekt:
Laminowanie rzęs ma dużą szansę na zastąpienie dotychczasowych zabiegów pielęgnacyjnych związanych z rzęsami. Jego efekty są długotrwałe – utrzymują się od 6 do 8 tygodni. Sam zabieg można powtarzać, co 2 miesiące.

Jak wygląda botoks rzęs?

Na początku rzęsy zostają dokładnie oczyszczane, a później na powiekę nakładany jest specjalny wałek. Powinien on być dopasowany do długości rzęs, tak, aby uzyskać pożądany efekt podkręcenia. Następnie każda rzęsa z osobna jest unoszona do góry i układana na wałeczku. Rzęsy powinny być idealnie wyprofilowane i rozdzielone, w żadnym razie nie mogą nachodzić na siebie! Kiedy wszystkie rzęsy są już odpowiednio wystylizowane, nakładany jest na nie preparat, który ma je wzmocnić i utrzymać efekt podkręcenia.
Zabieg składa się z kilku etapów. Po nałożeniu pierwszego preparatu na rzęsy nakładana jest henna, która gwarantuje przyciemnienie. Później aplikowany jest kolejny preparat - botoks, a w jego składzie znajdziemy organiczny olej jojoba, organiczny ekstrakt z bambusa, drożdże, witaminy z grupy B, A, F i E, proteiny jedwabiu, olej makadamia oraz kwas mlekowy. Preparat z botoksem wypełnia wszystkie szczelinki i nierówności rzęs, nawilża i pogrubia rzęsy, zawiera witaminy i minerały, które działają odżywczo i regenerująco na rzęsy. Warto zaznaczyć, że przez 24 godziny po zabiegu nie wolno rzęs moczyć i należy przeczesywać je szczoteczką do rzęs.
Mimo tego, że zabieg laminacji i botoksu rzęs jest w 100% bezpieczny i nieinwazyjny, istnieją pewne przeciwwskazania przed ich wykonywaniem. Dlatego przed planowanym zabiegiem warto skonsultować się z lekarzem lub kosmetologiem.
Przeciwskazania do zabiegów laminowania i henny są:

  • Alergia na hennę
  • Chemioterapia
  • Choroba skóry, uraz skóry, skaleczenia, otarcia, oparzenia i obrzęki w okolicy oka
  • Choroby alergiczne oczu
  • Choroby powodujące drgawki, drżenie lub nieprawidłowe ruchy
  • Ciąża i karmienie piersią
  • Infekcje oczu tj. zapalenie spojówek, liszaj, opryszczka
  • Jęczmień na powiece
  • Miesiączka
  • Nadwrażliwość oczu
  • Niedawno przeprowadzane operacje w okolicy oczu
  • Zapalenie rogówki.

Zalecenia po zabiegach na rzęsy:
Aby efekt zabiegu botoksu rzęs i keratynowe laminowanie rzęs utrzymał się jak najdłużej, nie należy w ciągu 24 godzin od wykonania zabiegu:

  • Kąpać się w słonej morskiej wodzie
  • Korzystać z sauny, siłowni czy basenów (pot, sebum oraz chlor mogą osłabić działanie liftingu)
  • Korzystać z zabiegów parowych
  • Malować rzęs
  • Moczyć rzęs podczas brania prysznica czy kąpieli
  • Pocierać oczu
  • Stosować preparatów do zmywania makijażu czy pielęgnacji powiek.
  • Zaleca się również spanie na wznak, aby nie wciskać twarzy w poduszkę.

Natomiast już po upływie 48 godzin od wykonania zabiegu można:

  • Kąpać się w słonej morskiej wodzie
  • Kąpać się i stosować różne preparaty oczyszczające (mydło, szampon)
  • Korzystać z sauny, wykonywać wodne zabiegi
  • Nosić soczewki
  • Spać z głową wciśniętą w poduszkę
  • Stosować kosmetyki pielęgnacyjne i kolorowe.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Trend anti-pollution w kosmetykach.

Każdy z nas słyszał o smogu, zanieczyszczeniach powietrza i o tym jakie to niekorzystne skutki za sobą niesie. Niestety nie mamy wpływu na jakość powietrza, którym oddychamy na co dzień. Powietrze nie tylko wpływa na nasze płuca i zdrowie, ale i na kondycję naszej skóry.
Niestety żyjemy w takim środowisku, że wskaźniki pomiaru powietrza przekraczają dopuszczalne normy. Smog (z języka angielskiego – zbitka słów dym i mgła) niestety, zauważalny jest nawet gołym okiem. Działanie substancji toksycznych przyczynia się między innymi do spadku nawilżenia skóry i jej elastyczności. Za sprawą aktywności wolnych rodników, skóra staje się bardziej podatna na podrażnienia, a proces jej starzenia się jest znacznie przyspieszony.
Dało to w efekcie, możliwość otwarcia się rynku kosmetycznego na nową potrzebę rynkową- kosmetyki anti-pollution (przeciwdziałania zanieczyszczeniu) tj. kosmetyki poprawiające kondycję naszej skóry.
W 2018 roku kosmetyki anti- pollution stały się bardzo popularne. Zainteresowanie tymi kosmetykami wzrosło gwałtownie, głównie przez coraz większą świadomość konsumentów.
Kosmetyki anti- pollution to produkty, które po aplikacji na skórę tworzą barierę ochronną zabezpieczającą ją przed szkodliwym działaniem smogu oraz promieniowania UV. Dodatkowo zwalczają one wolne rodniki, odbudowują skórę, a ponadto łagodzą podrażnienia oraz nawilżają.
Wolne rodniki przyspieszają proces starzenia się skóry. Są to wolne atomy, powstałe wskutek rozpadu cząsteczki. W przyrodzie jednak nie jest to proces naturalny i taki wolny atom nie spocznie, póki nie znajdzie na swojej drodze innego atomu, do którego może się przyłączyć. Skutkuje to uszkodzeniem tej cząsteczki. Zanieczyszczenia środowiska to obok stresu oraz niezdrowej żywności główne przyczyny powstawania wolnych rodników. Uszkadzają one cement międzykomórkowy skóry, co przyczynia się do utraty naturalnej bariery ochronnej. Wskutek tego skóra się nadmiernie wysusza, staje się bardziej skłonna do podrażnień, zaczerwienienia, nadwrażliwości także na działanie kosmetyków. Należy jednak podkreślić, że wolne rodniki niszczą również uszkodzone komórki, stąd też pewna ich ilość potrzebna jest organizmowi, jednak nie w nadmiarze. W celu ochrony przed nadmiernym negatywnym wpływem wolnych rodników na skórę i włosy, w kosmetykach do pielęgnacji należy stosować czynne składniki, tzw. antyutleniacze. Ich zadaniem jest wyłapywanie wolnych rodników i ich neutralizacja. Dzięki antyutleniaczom, skóra staje się młodsza, poprawia się jej wygląd, nabiera elastyczności i odpowiedniego stopnia nawilżenia.
Kosmetyki zgodne z trendem anti-pollution muszą wyróżniać się pod względem:

  • działania przeciwrodnikowego,
  • ochroną przed promieniowaniem UV,
  • obecnością protein,
  • powinny posiadać substancje aktywne o tzw. właściwościach filmotwórczych.
Co zawierają w swoim składzie kosmetyki anti-pollution?

W dobrym kremie ochronnym obecne są oleje naturalne bogate w witaminy A i E (zwalczają wolne rodniki), łagodząca alantoina, niacynamid (wzmacnia barierę ochronną), opatentowane kompleksy ekstraktów roślinnych (zapobiegają nadprodukcji wolnych rodników spowodowanej działaniem metali ciężkich).
Istotnym składnikiem tych kosmetyków są witaminy, tzw. witaminy młodości A, E i C.

  • Witamina A działa normalizująco na naskórek, kieruje jego prawidłowym wzrostem, zapewnia skórze jej odpowiednią grubość. Można również stosować beta-karoten, czyli prowitaminę A, która w skórze przekształca się w czystą witaminę A, a dodatkową jej zaletą jest funkcja naturalnego filtru promieniowania ultrafioletowego. Należy podkreślić, że witamina A jest bardzo aktywna i przy mocno wrażliwej skórze może wywołać miejscowe podrażnienie. W przypadku stosowania jej w kosmetykach informacja ta musi być zawarta na opakowaniu.
  • Witamina C stosowana w kosmetykach, oprócz właściwości antyoksydacyjnych, wykazuje również działanie przeciwzmarszczkowe, gdyż stymuluje syntezę kolagenu oraz rozjaśnia przebarwienia, przywraca odpowiedni koloryt skóry. Podobnie jak witamina A również nie jest odpowiednia dla osób o silnej nadwrażliwości skórnej.
  • Witamina E opóźnia proces starzenia się skóry, likwiduje zaczerwienienie powstałe wskutek działania promieni UV. Zastosowana łącznie z witaminą A zwiększa jej magazynowanie w naskórku.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Zabieg HIFU.

Wiele kobiet zastanawia się jak zatrzymać młodą i jędrną skórę, jak zatrzymać upływający czas. Kosmetologia wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom i oferuje zabiegi HIFU.
Zabieg HIFU – zwany „liftingiem bez skalpela” to zabieg, który napina skórę i zmniejsza jej wiotkość w sposób bezinwazyjny i bez nagłej zmiany rysów twarzy. Zabieg HIFU uznawany jest za jeden ze skuteczniejszych zabiegów medycyny estetycznej. HIFU to skrót od angielskiego wyrażenia high intensity focused ultrasound, czyli skupiona wiązka fal dźwiękowych o dużym zasięgu. Technologia ta znana jest w medycynie od 20 lat i wykorzystywana z powodzeniem w leczeniu nowotworów, w szczególności raka prostaty. W zabiegach medycyny estetycznej od kilku lat używana jest do liftingu i ujędrniania skóry. HIFU to fala akustyczna o wysokiej częstotliwości, powodująca ruch komórek w tkankach. Fala ma ograniczony zasięg i może kumulować się na różnej głębokości tkanki, w medycynie estetycznej używane są trzy głębokości – 1,5;3,0 i 4,5 mm. Skoncentrowana wiązka ultradźwięków sięgając określonej głębokości, powoduje ruch i tarcie komórek generujące ciepło, co w efekcie prowadzi do mikro poparzeń wewnątrz tkanki, które mają średnicę od 0.5 do 1 mm. Powierzchnia skóry pozostaje nietknięta, za to pod spodem zachodzą intensywne procesy odbudowy i regeneracji, stymulowane przez uszkodzenia.

Jak wygląda zabieg?

Na zabieg HIFU należy wybrać się do sprawdzonego i renomowanego gabinetu medycyny estetycznej. Urządzenie do emisji ultradźwięków powinno być obsługiwane przez specjalistę, który dobierze głębokość zabiegu odpowiednio do miejsca jego wykonywania. Nieumiejętne użycie może prowadzić do poparzeń kości. Przed zabiegiem skóra smarowana jest żelem, następnie do wybranego miejsca lekarz przykłada urządzenie emitujące fale. Osoby o niskim progu bólu mogą odczuwać dyskomfort podczas zabiegu. W takich przypadkach smaruje się skórę kremem znieczulającym. Wrażenia bólowe mogą przypominać lekkie ukłucia, a ich intensywność uzależniona jest od mocy fali. Zabieg HIFU najczęściej wykorzystywany jest na twarz, ale można wybrać każde inne miejsce, gdzie skóra potrzebuje ujędrnienia i regeneracji.

Jak działa HIFU?

Istotą jest tutaj precyzyjne ogniskowanie fali ultradźwiękowej o wysokiej energii na małym punktowym obszarze (HIFU – High Intensity Focused Ultrasound). Obszar ten jest poddawany ablacji, a w tkance powstają dwa efekty fizyczne:

  • termiczny: tkanka absorbuje falę ultradźwiękową i powstaje efekt cieplny powodujący koagulację tkanki,
  • mechaniczny: polega na wytwarzaniu pęcherzyków gazu wewnątrz komórki i narastaniu ciśnienia w jej wnętrzu i w konsekwencji zniszczenie jej struktury.

Skutkiem uszkodzenia komórek jest natychmiastowe zagęszczenie tkanki i pobudzenie organizmu – w reakcji obronnej – do naturalnych procesów regeneracji, gojenia i odbudowy uszkodzonej zabiegiem struktury.
Uzyskujemy:

  • lifting i „zagęszczenie” skóry
  • widoczne zmniejszenie wiotkości skóry
  • regenerację kolagenu
  • redukcję zmarszczek
  • poprawę elastyczności skóry
  • podniesienie brwi
  • poprawę owalu twarzy
  • podniesienie tzw. chomików
  • poprawę wyglądu szyi

Zabieg HIFU jest nieinwazyjny i bezpieczny dla większości osób. Dla osób często korzystających z zabiegów medycyny estetycznej ważne jest, że podczas zabiegu fale nie mogą przechodzić przez miejsca, w których użyty został kwas hialuronowy.
Przeciwwskazaniami do wykonania zabiegu są:

  • ciąża i karmienie
  • choroba nowotworowa
  • przebyte udary mózgu
  • choroby serca
  • stany zapalne w miejscu wykonywania zabiegu.

Wskazaniami do zabiegu są:

  • opadające powieki
  • zmarszczki grawitacyjne
  • tzw. chomiczki
  • obwisłości, utrata gęstości skóry
  • podwójny podbródek
  • nadmiar skóry po ciąży
  • nadmiar skóry po odchudzaniu
  • lokalne otłuszczenia.
HIFU - efekty

Pierwsze efekty zabiegu, wykorzystującego metodę HIFU, zauważyć można już po pierwszej wizycie w salonie kosmetycznym. W przypadku, gdy skóra jest mocno pomarszczona i zwiotczała, wymagane będą kolejne zabiegi. Ze względu na czas regeneracji tkanek, pełne efekty kuracji widoczne będą po 2-3 miesiącach i z reguły utrzymują się one około 1, 5 roku. Do głównych efektów zabiegu HIFU zalicza się redukcję zmarszczek, ujędrnienie skóry oraz zmniejszenie wiotkości skóry.
Należy jednak pamiętać, że zabieg HIFU nie jest dla każdego. HIFU nie jest dla osób zbyt chudych, ale także o zbyt dużej tuszy, podobnie nie da spodziewanego efektu u osób zbyt młodych ani w zbyt zaawansowanym wieku.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Senselier, nos, nuty zapachowe, woda kolońska a woda perfumowana – odkrywamy tajemnice słownika perfumiarzy.

Jak wiadomo nie od dzisiaj, kolebką perfumiarstwa jest francuskie miasto Grasse. Początkowo był to zawód rodzinny, przekazywany z pokolenia na pokolenie. Zapachy tworzyli też kapłani, aptekarze i perfumiarze – rzemieślnicy. Dziś we Francji istnieje kilka szkół, które kształcą fachowców. Zazwyczaj na roku jest kilka osób, które po trzy- lub czteroletniej nauce, odbywają praktyki u tzw. „nosa” z wieloletnim doświadczeniem. Zasada przyuczania przez starszych wciąż jest zatem żywa. Przeciętny człowiek potrafi rozróżnić kilkanaście tysięcy zapachów, ale nie wszystkie potrafi nazwać. „Nosowie” mają do dyspozycji około 1500 surowców, które potrafią rozróżnić, nazwać a następnie odpowiednio wykorzystać.

Perfumiarz – to twórca kompozycji zapachowych, receptur stosowanych np. przy wytwarzaniu perfum lub perfumowanych kosmetyków.

Senselier, czyli inaczej Trener zapachu, wbrew pierwszemu skojarzeniu, nie tworzy perfum, ale uczy, jak je wykorzystywać. Prowadzi warsztaty na temat prawidłowego używania perfum, dobierania zapachów, a także wykorzystywania ich w marketingu, m.in. poprzez tworzenie zapachowych wizytówek firm. Dzięki niemu mamy skojarzenie z danego sklepu z zapachem, który jest tam rozpylany. Senselier nie zajmuje się produkcją perfum, ale doskonale zna zapachy, potrafi je mistrzowsko odróżniać, rozbierać poszczególne kompozycje na czynniki pierwsze. Po powąchaniu esencji z flakonika jest on w stanie powiedzieć, jakie aromaty perfumy kryją w nucie głowy, serca oraz bazy. Trener zapachowy błyskawiczne określi także rodzinę zapachów (zielone, drzewne, kwiatowe, orientalne, owocowe, słodkie). Senselierzy prowadzą również warsztaty dla firm, które w swoich kampaniach marketingowych chcą wykorzystać siłę aromatów. Poszczególne zapachy mogą wykazywać działanie relaksujące, odprężające lub pobudzające. Kompozycje często niwelują stres, dodają energii, poprawiają humor.

Nuty zapachowe

Każdy zapach składa się z trzech podstawowych elementów – trzech nut zapachowych. Jest to zbiór woni rozwijających się w trakcie kontaktu wonności ze skórą. Cała koncepcja nut zapachowych jest oparta na założeniu, iż jedne substancje będące w składzie kompozycji perfum odróżniają się od innych szybkością parowania, czyli trwałością. Większość dzisiejszych perfum jest komponowana wedle tego składu. Taka struktura potrafi precyzyjnie określić moment, w którym poszczególne komponenty kompozycji są wyraźnie wyczuwalne, w miarę jak zapach się rozwija, a później znikają wskutek kontaktu z powietrzem. Wąchając perfumy najpierw wyczuwamy nutę górną, nazywaną także nutą głowy, potem środkową, tzw. nutę serca, a na samym końcu dolną, zwana nutą bazy (głębi lub podstawy). Przyjrzyjmy im się trochę bliżej.
• Nuta głowy – to pierwsza nuta, którą czujemy zaraz po otwarciu flakonika z perfumami. Ma ona bardzo duże znaczenie - jest pierwszym odczuciem Klienta i to głównie na podstawie jej zapachu decydujemy się na zakup konkretnych perfum. Na samym początku jest niezwykle intensywna, lecz jej zapach bardzo szybko się ulatnia. Wyczuwamy ją na skórze przez kilkanaście minut do pół godziny. Ta nuta składa się zazwyczaj z owoców, które nadają całej kompozycji lekkości i świeżości.
• Nuta serca – kolejna z nut, którą poczujemy po ok. 10 minutach od użycia perfum. Jest ona połączeniem dwóch pozostałych nut, ale stanowi również konieczne ich uzupełnienie. Często zdarza się tak, że w ogóle nie zwraca ona naszej uwagi, lecz to właśnie ona jest odpowiedzialna za istotę połączenia pozostałych aromatów - tworzy bukiet i decyduje o charakterze zapachu. Najważniejszymi składnikami w tej nucie są akordy korzenne oraz kwiatowe. Jej zapach utrzymuje się na skórze do dwóch godzin.
• Nuta głębi inaczej nuta bazy - wraz z upływem czasu perfumy przechodzą kolejną magiczną metamorfozę, aby na samym końcu dotrzeć do swojej nuty bazowej, czyli podstawowej. Poczujesz ją po 20 minutach. Chociaż jest to nuta o niewielkiej intensywności, ale to ona ma decydujący wpływ na charakter całej kompozycji zapachowej, jest tłem zapachu, decyduje o jego osobowości i dlatego czasami jest nazywana nutą głębi. To od tej nuty zapachowej kreatorzy perfum rozpoczynają komponowanie całego zapachu. Jest ona odpowiedzialna za trwałość zapachu, ulatnia się bardzo powoli i jest wyczuwalna od kilku do nawet kilkunastu godzin. W skład nuty bazowej wchodzą takie składniki jak cybet, leśne żywice, piżmo i ambra, a także wanilia, przyprawy drzewne i korzenne. Poza tym dodaje się także do niej substancje, które powodują, iż zapach przez dłuższy czas utrzymuje się na skórze. Woń nuty bazowej może być wyczuwalna nawet po upływie kilku dni.
Komponując perfumy kreatorzy zwracają baczną uwagę, aby w każdej z trzech faz rozwijania się ich aromatu występowały substancje pachnące podobnie. To zapewnia harmonijny i nieprzerwany proces rozwijania się aromatu.

Podział zapachu w perfumach

Warto zauważyć, że perfumy, woda perfumowana, woda toaletowa i woda kolońska nie są synonimami. Różnica pomiędzy tymi wodami jest oparta na procentowej zawartości olejków zapachowych w konkretnym roztworze. Na pierwszy rzut oka jednak, różnicę widać przede wszystkim w cenie.
• Perfumy są najdroższe z grupy wód perfumowanych, ponieważ mają największą zawartość „zapachu” w roztworze: 15% - 30%. Na opakowaniu możesz odnaleźć także obcojęzyczną nazwę: Perfum lub Perfume. Ta forma zapachu jest najbardziej długotrwała, wystarczy jedna kropla, aby zapach utrzymywał się przez cały dzień. Dlatego też ich objętość jest niewielka, buteleczki nie przekraczają 15 ml.
• Woda perfumowana - Eau de Perfum - stężenie olejków waha się od 8 do 15%. Woda perfumowana jest tańsza od perfum, a ich zapach utrzymuje się na skórze dość długo. Można je stosować zarówno, na co dzień, jak i na wieczorne okazje.
• Woda toaletowa - Eau de Toilette – zawiera od 4 – 8% zapachu. Ten rodzaj wody perfumowanej jest najbardziej popularny wśród perfum męskich – w zasadzie żadna markowa firma nie produkuje wód perfumowanych dla mężczyzn. Kobiety stosują wody toaletowe do użytku codziennego.
• Woda kolońska - Eau de Cologne – stężenie „zapachu” w zasadzie nie przekracza 5% i są najtańszymi wodami perfumowanymi.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Ciąża kontra kosmetyki pielęgnacyjne. Prawdy i mity o stosowaniu kosmetyków w czasie ciąży.

Ciąża to magiczny czas w życiu każdej kobiety. Jest to czas nie tylko oczekiwania, ale i zmian, jakie zachodzą w organizmie kobiety. Bo jak wiadomo rośnie w niej mały wielki człowiek. Przez dziewięć miesięcy ciało się zmienia, dlatego to ważne, aby w tym wyjątkowym okresie szczególnie dbać o skórę.
Bardzo często zdarzają się sytuacje, że kobieta podczas ciąży odstawia wszystkie kosmyki używane do tej pory, ponieważ usłyszała teorie zakładające zły wpływ substancji kosmetycznych na rozwój noszonego w łonie matki dziecka. Niestety zdarzają się sytuacje, że kobiety nie są do końca edukowane w tej dziedzinie, a rezygnują z kosmetyków na tzw. wszelki wypadek. Dużo lepszym rozwiązaniem okazuje się zgłębienie wszelkich informacji na temat ich rzekomej szkodliwości. W wielu przypadkach nie chodzi o całkowite odstawienie preparatu, ale na przykład używanie go rzadziej niż do tej pory, bądź wymienienie na inny rodzaj, z odmiennym składem czy bez toksycznego komponentu. Wystarczy nauczyć się dokładnie czytać informacje przedstawione na etykietach produktów. Nie ma podstaw, aby przez 9 miesięcy unikać pielęgnacji ciała i ogólnego dbania o siebie. Trzeba to robić po prostu z głową i bezpieczeństwem dla nas i maluszka.
Często słyszy się, że w czasie ciąży należy zrezygnować z lakierów do paznokci. Jest to prawda, ale należy unikać lakierów zawierających toluen i formaldehyd – dowiedziono bowiem, że substancje te mają negatywny wpływ na rozwój płodu, a zwłaszcza gruczołów płciowych. Należy wybierać lakiery łagodne, które w swoim składzie nie zawierają toluenu ani formaldehydu. Paznokcie w okresie ciąży są mocne i nie łamią się tak łatwo, więc warto korzystać i wykonywać zabiegi manicure czy pedicure. Pedicure i manicure w ciąży są bezpieczne pod pewnymi warunkami. Koniecznie należy sprawdzić, jak czyszczone są narzędzia. Powinny być sterylizowane w specjalnych urządzeniach, dzięki czemu nie ma ryzyka, że kobieta w ciąży zarazi się chorobami wirusowymi, np. wirusowym zapaleniem wątroby. W ciąży można zdecydować się na manikiur hybrydowy, żelowy czy tipsy - w żadnych badaniach nie stwierdzono, by składniki kosmetyków używanych podczas nakładania lakieru były szkodliwe. Ze względu na bardzo nieprzyjemny, drażniący śluzówki zapach preparatów lepiej zrezygnować z paznokci akrylowych.
Nie ma powodu, by rezygnować również z makijażu kolorowego. Należy jednak wybierać kosmetyki hipoalergiczne. Hipoalergiczne, czyli wywołujący mniej podrażnień i alergii. Warto zwracać uwagę na skład produktu - podkłady rozświetlające i przeciw zmarszczkowe często zawierają witaminę C, kwasy owocowe albo pochodne retinolu, które nie tylko mogą podrażniać, ale też zwiększać skłonność do przebarwień skóry w ciąży. Podrażniać mogą też pigmenty wykorzystywane w tuszach i cieniach – zarówno naturalne, jak i sztuczne. W przypadku naturalnych pigmentów niewskazane są te na bazie laki, kalafonii, a także pochodne związków węglowych. Ze sztucznych pigmentów problemy w ciąży powodują najczęściej karmin (mają go fioletowe i czerwone cienie), tlenek chromu (znajdujący się w zielonych cieniach i tuszach). Jeśli w makijażu wykorzystujesz właśnie takie kolory, bezpieczniej będzie zmienić kosmetyki na mineralne albo poszukać kosmetyków kolorowych dla alergików.
Bardzo często można też usłyszeć, że w czasie ciąży na skórze pojawiają się przebarwienia, które pozostają po porodzie. Nie jest to do końca prawda. Cera w ciąży jest wrażliwsza na promienie UV, dlatego krem na dzień powinien mieć filtr o faktorze minimum SPF 30. Warto zrezygnować na czas ciąży z filtrów chemicznych, które mogą przenikać do krwioobiegu. Należy uważać na filtr Ethexyl Methoxycinnamate, Homosalate, Benzophenone-3-4, Methylbenzylidene Camphor, Octyl Dimethyl PABA. W tym okresie lepiej wybierać filtry fizyczne, które również wykazują mniejsze ryzyko podrażnień.
Zmienić może się też rodzaj cery w ciąży. Za sprawą estrogenów, które spowalniają pracę gruczołów łojowych, skóra normalna lub mieszana może się zacząć przesuszać, a nawet reagować podrażnieniem na silne składniki.

Czego lepiej unikać w trakcie ciąży?
Witaminy A i jej pochodnych.

Retinoidy i retinol- składnik wielu kremów przeciwzmarszczkowych dla kobiet. Ma wspaniały wpływ na skórę, jednak w ciąży może powodować wady wrodzone u dzieci. W czasie ciąży używać lepiej mniej inwazyjnych preparatów do nawilżania skóry twarzy.

Kwasów owocowych AHA.

Używane są w dużym stężeniu, w niektórych złuszczających naskórek peelingach oraz kremach do twarzy. Powodują dość często trwałe przebarwienia, a także sprzyjają występowaniu podrażnień skóry.

Kwasu salicylowego.

Jeśli stosujesz kosmetyki na trądzik oraz peelingi uważaj na ten składnik. Zawarty w nich kwas salicylowy i jego pochodne, które występują również w popularnym olejku wintergreen i wyciągu z wierzby, powodują wrodzone wady płodu. Mogą być przyczyną zaburzeń krzepliwości krwi u noworodków, a także różnego rodzaju powikłań w ciąży.

Olejek bergamotowy.

Jest to substancja zapachowa niektórych kosmetyków pielęgnacyjnych. Można ją znaleźć między innymi w żelach i płynach do kąpieli oraz kremach i balsamach do ciała. Ma działanie fitotoksyczne, a dodatkowo stosowanie jej w ciąży może powodować trwałe zmiany na skórze w postaci plam pigmentacyjnych.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Więcej artykułów…