Nowoczesne, nieinwazyjne metody modelowania ciała.

Niejedna osoba marzy o jędrnym i gładkim ciele. Ćwiczenia i zdrowy styl odżywiania to nie wszystko. Niestety, często bywa tak, że mimo przestrzegania zasad zdrowej diety i dużej aktywności fizycznej w newralgicznych miejscach, takich jak brzuch, uda czy pośladki, poziom tkanki tłuszczowej nadal jest wysoki, a dodatkowo występuje nieestetyczny cellulit. W takiej sytuacji warto rozważyć modelowanie ciała w nieinwazyjny sposób.
Jedną z najnowocześniejszych metod modelowania sylwetki jest zabiegu Icoone. Redukuje on tkankę tłuszczową oraz modeluję sylwetkę, ale także zmniejsza cellulit i ewentualne obrzęki limfatyczne. Zabieg Icoone wykorzystuje innowacyjną technologię umożliwiającą bardzo precyzyjną pracę na tkance łącznej. Zabieg polega na poddaniu określonych partii ciała działaniu mechanicznych głowic masujących, wyposażonych w rolki z licznymi mikrootworami. Masaż ten powoduje głęboką stymulację skóry i tkanki podskórnej bez powstawania jakichkolwiek urazów czy siniaków.
W efekcie, powstające podczas masażu podciśnienie, redukuje nawet głęboko zlokalizowaną tkankę tłuszczową. Pozwala usunąć cellulit, ujędrnia skórę, działa również jak drenaż limfatyczny, likwidując obrzęki i problemy naczyniowe. Dla najlepszych rezultatów zaleca się wykonanie od 12 do 16 zabiegów 2 do 3 razy w tygodniu.
Kolejnym, często oferowanym zabiegiem modelowania ciała jest kriolipoliza. Na czym polega kriolipoliza? Zabieg ten polega na silnym ochłodzeniu (krio) komórek tłuszczowych (lipo) w celu spowodowania ich rozpadu (lizy). Wymrożone komórki tłuszczowe przechodzą apoptozę, czyli kontrolowaną śmierć i są definitywnie eliminowane z organizmu w naturalny sposób. W efekcie grubość warstwy tłuszczowej znacząco maleje.

Jakie obszary podlegają wymrażaniu tłuszczu?

• Brzuch
• Boczki (dolna część pleców)
• Ramiona
• Plecy
• Uda
• Bryczesy (dolna partia bioder, górna część ud)

Zabieg zaleca się szczególnie osobom, które mają tendencję do miejscowo skoncentrowanej tkanki tłuszczowej. Efekt ostateczny po zabiegu zostanie osiągnięty po okresie ok. 6-12 tygodni. Ten czas związany jest z procesem metabolizmu tłuszczu w organizmie. Zamrożone komórki tłuszczowe stopniowo dzielą się na mniejsze cząsteczki, które są transportowane do wątroby, metabolizowane i wydalane z organizmu. Cały proces trwa do 12 tygodni.
Kolejnym zabiegiem wykonywanym, aby wymodelować sylwetkę jest endermologia. Endermologia to masaż podciśnieniowy, wykonywany specjalistycznym urządzeniem oddziałującym na skórę i tkankę łączną. Zabieg wykonywany jest w specjalnym przeznaczonym do tego stroju. Masaż endermologiczny wykonuje się głowicą zasysającą kombinezon wraz ze skórą za pomocą podciśnienia, którego moc dobierana jest na podstawie subiektywnych doznań pacjenta. Głowica sterowana komputerowo składa się z dwóch ruchomych rolek i komory ssącej, która pod wpływem ciśnienia wciąga fałd między rolki i dzięki ich niezależnemu od siebie ruchowi, wałkuje i ugniata głębokie oraz powierzchniowe tkanki skóry.

Wskazania

Z reguły zabieg endermologii jest zalecany osobom, które chcą skutecznie zwalczyć cellulit, ale ze względu na liczne właściwości lecznicze mogą z niego korzystać również osoby niemające takich problemów. Do głównych wskazań zaliczyć można:
• Obrzęki,
• Niewydolność żylna,
• Stany napięciowe mięśni,
• Jako zabieg uzupełniający po liposukcji,
• Bóle mięśniowe na różnym tle,
• Otyłość,
• Cellulit.

Efektywność zabiegów endermologii zauważalna jest już po pierwszej sesji, jednak w przebiegu kompleksowego działania zaleca się serię 10–12 zabiegów dwa razy w tygodniu

Pamiętajmy jednak, że zdrowy tryb życia, regularne ćwiczenia i odpowiednia dieta są niezbędne w naszym życiu. Zabiegi kosmetologiczne mają jedynie wspomóc efekty, jakie osiągniemy podczas ćwiczeń. Proces modelowania sylwetki musi przebiegać całościowo, nie tylko w gabinecie.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Domowe kosmetyki – czy są bezpieczne?

Coraz częściej słyszy się o domowych kosmetykach wykonywanych samodzielnie w domu. Czy są one bezpieczne dla naszej skóry? Co trzeba wiedzieć, wykonując taki kosmetyk, a czego należy unikać?
Przede wszystkim pierwsza podstawowa rzecz, o jakiej musimy pamiętać wykonując kosmetyki samemu w domu, to czystość. Warunki muszą być iście laboratoryjne. Pamiętajmy, że wszystkie zanieczyszczenia dodane do kosmetyku, finalnie znajdą się na naszej skórze. Czasami zdarzy nam się sytuacja, że kosmetyk powtarzany z tej samej receptury, rozwarstwi się lub z jakiś powodów się zepsuje. Jednym z powodów może być dostanie się do niego drobnoustrojów z naszych rąk lub akcesoriów oraz naczyń. Woda, której używamy do kremu stwarza warunki ułatwiające namnażanie się bakterii, a te powodują powstawanie pleśni. Wszystkie narzędzia do produkcji kosmetyków oraz blaty powinny być zdezynfekowane i dokładnie osuszone. Pamiętajmy też o umyciu i dezynfekcji dłoni.
Jesteśmy coraz bardziej świadomymi konsumentami, jednak nie zawsze kosmetyki wyprodukowane w domu będą dla nas bezpieczne. Każdy kosmetyk ma swój termin ważności. Zarówno ten kupiony w sklepie oraz taki wykonany samodzielnie przez nas. Należy o tym pamiętać również wykonując kosmetyki w domu. Poszczególne substancje kosmetyczne wymieszane razem dają gotowy kosmetyk. Najczęściej w recepturze jest podany termin przydatności takiego kosmetyku. Domowe kosmetyki najczęściej są bez konserwantów, dlatego ich termin przydatności do użycia jest zdecydowanie krótszy niż kosmetyku kupionego w sklepie.
Niewątpliwym plusem domowych kosmetyków jest naturalny skład. W domowym zaciszu przygotowujemy kosmetyki z zerową lub minimalną ilością konserwantów. Nie dodajemy też sztucznych zapachów. Nie dodajemy również barwników, aby poprawić kolor.
Kolejny plus domowych kosmetyków to wielkość opakowania. Często kupując jakiś produkt w drogerii musimy kupić duże opakowanie, a potem gdzieś w łazience leży kolekcja kremów, a w rezultacie i tak kupujemy następny. Przy recepturowaniu domowych kosmetyków można robić małe ilości i nie oznacza to wcale, że trzeba będzie robić krem co tydzień, ponieważ takie domowe kosmetyki są bardzo wydajne, a dobrze zakonserwowane naturalnym konserwantem posłużą nawet do 8 miesięcy, jeśli zostaną odpowiednio przechowywane.
Kolejny plus to wielofunkcyjność. Oliwne mydła to idealny przykład na opisanie kosmetyku wielofunkcyjnego. Sprawdzają się idealnie do mycia, doskonale domywają głowę zastępując nam szampon, a dzięki dużej zawartości oliwy z oliwek zastąpią nam nawet balsam do ciała, bo skóra po kąpieli jest odpowiednio nawilżona. Nie musimy kupować osobno balsamu do ciała, kremu do rąk oraz kremu na stopy. Można ukręcić sobie jeden balsam, który odpowiednio nawilży wszystkie partie ciała. Olejowe serum idealnie sprawdzi się do wieczornych rytuałów pielęgnacyjnych twarzy oraz nawilżenia końcówek włosów.
Przygotowanie samemu domowych kosmetyków nie jest trudne. Poniżej kilka przepisów dla początkujących.

Antycellulitowy peeling do ciała

• Zaparzone ziarna kawy
• Miód
• Cynamon
Zaparzoną kawę mieszamy z miodem w proporcji 2:1. Następnie dodajemy do tego łyżeczkę cynamonu. Kawa doskonale złuszczy naskórek na naszej skórze. Miód pełni tutaj rolę nawilżającą i ochronną. Dodana łyżka cynamonu rozgrzeje delikatnie skórę i w połączeniu z kawą, będzie tworzyć wspaniałą kompozycję zapachową. Peeling nakładamy okrężnymi ruchami na skórę, a następnie zmywamy letnią wodą. Stosujemy 2-3 razy w tygodniu.

Spray do stóp

Mocno odświeża, chłodzi, przeciwgrzybiczny i przeciwbakteryjny
90 ml spirytusu
10 kropli olejku eterycznego miętowego
10 kropli olejku eterycznego eukaliptusowego
10 kropli olejku eterycznego sosnowego

Wszystkie składniki należy wymieszać w szklanej buteleczce z atomizerem. Nie ma konieczności przechowywania w lodówce. Spryskuje się całe stopy i paznokcie rano i wieczorem oraz w razie konieczności np. przed i po basenie. Po wyschnięciu można użyć kremu do stóp.

Oczyszczająca maseczka z miodu

Składniki:
1/4 szklanki truskawek,
1 łyżka miodu.
Truskawki są naturalnym źródłem kwasu salicylowego stosowanego w pielęgnacji skóry z trądzikiem, tłustej, z zaskórnikami. Maseczka oczyszcza i pochłania nadmiar sebum. Rozgniecione truskawki wymieszaj dokładnie z miodem i nałóż na oczyszczoną skórę twarzy. Trzymaj maskę przez 10-15 minut, a następnie umyj twarz letnią wodą. Maseczkę stosować raz w tygodniu.

Domowe kosmetyki są tanie, skuteczne, a przede wszystkim bezpieczne dla naszej skóry pod warunkiem, że będziemy pamiętać o podstawowych zasadach higieny i czystości. To dobry początek, aby zacząć przygodę z naturalnymi kosmetykami oraz ciekawy sposób na spędzenie czasu z przyjaciółmi, przygotowując własnoręcznie domowe kosmetyki.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Komórki macierzyste w kosmetykach.

Producenci kosmetyków starają się co jakiś czas, zaskoczyć nas niepowtarzalnym składem swoich kosmetyków. Komórki macierzyste są niewątpliwie modnym tematem ostatnich lat. Producenci chętnie wykorzystują je w swoich recepturach.
Pierwszy raz zostały wykorzystane w przemyśle kosmetycznym w 2008 roku. W tym celu wykorzystano odmianę jabłoni szwajcarskiej o nazwie: Uttwiler Spätlauber (Malus Domestica). Dlaczego właśnie ta odmiana? Jej owoce można przez długi czas przechowywać w magazynach i nie ulegają one wysychaniu ani gniciu. Te wyjątkowe własności zaintrygowały naukowców. Przeprowadzono szereg badań, które potwierdziły przypuszczenia o dobroczynnym działaniu ekstraktów z komórek tej rośliny na skórę. Firma Mibelle Biochemistry przeprowadziła badanie kliniczne na grupie 20 kobiet w wieku od 37 do 64 lat. Przez cztery kolejne tygodnie miały za zadanie wcierać krem z zawartością ekstraktu z komórek jabłoni szwajcarskiej. Głębokość zmarszczek mierzono przy pomocy optycznego urządzenia, obrazującego powierzchnię skóry w formacie 3D. Po upływie badanego czasu wykazano, że zmarszczki spłyciły się o 15% w stosunku do grupy kontrolnej. Badania In vitro na hodowlach komórkowych skóry również potwierdziły działanie witalizujące tego ekstraktu. Firma Mibelle Biochemistry w 2011 roku w odpowiedzi na odkrycie komórek macierzystych w skórze właściwej otrzymała komórki macierzyste z drzewa arganowego (PhytoCellTec Argan) opóźniające wyczerpywanie się, dermalnych komórek macierzystych. Ponadto w ofercie firmy dostępne są komórki macierzyste z: róży alpejskiej (PhytoCellTec Alp Rose) chroniące skórę przed stresem oksydacyjnym wywołanym promieniowaniem UV oraz zwiększające witalność komórek macierzystych skóry, z żywokostu lekarskiego (PhytoCellTec Symphytum) dla poprawy odnowy komórkowej i regeneracji epidermalnych komórek macierzystych oraz z winogrona (PhytoCellTec Solar Vitis) chroniące komórki macierzyste naskórka przed promieniowaniem UV.

Jak pozyskiwane są komórki macierzyste w przemyśle kosmetycznym?

Pierwszym etapem w procesie pozyskiwania ekstraktu z komórek macierzystych jest wybranie odpowiedniego materiału roślinnego i rozmnożenie rośliny metodą mikropropagacji. Następnym bardzo ważnym krokiem jest sterylizacja tkanki, w celu pozbycia się mikroorganizmów mogących zakazić hodowlę komórkową. Tak przygotowany materiał obrabia się mechanicznie, powodując jego fragmentację. W wyniku fragmentacji, wyspecjalizowane komórki budujące tkanki roślinne ulegają odróżnicowaniu, przechodząc w stan pluripotencji i zyskując tym samym charakter komórek macierzystych. Z nich zakłada się hodowlę komórkową, jednocześnie dostarczając do niej wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Następnie zachodzi selekcja i wybranie linii komórkowej o najbardziej pożądanych cechach biochemicznych i metabolicznych. Ostatnim etapem jest optymalizacja procesu do produkcji na skalę przemysłową poprzez przystosowanie komórek do wzrostu w płynie. Powoduje to znaczny przyrost biomasy. Na początku hodowle zawiesza się w szklanych naczyniach o niewielkiej objętości (kolbie stożkowej), a po pewnym czasie przenosi się je do bioreaktorów (objętość do 100 l), w których hodowla komórek macierzystych odbywa się na skalę przemysłową. Na koniec biomasę poddaje się działaniu wysokiego ciśnienia oraz trawieniu enzymatycznemu, aby uszkodzić ścianę komórkową wyhodowanych komórek. W ten sposób uzyskuje się zawiesinę zawierającą cytoplazmę, organella komórkowe oraz resztki komórek z porozrywanymi ścianami. Całość ekstrahuje się, a homogenaty zamykane są w liposomach i w tej postaci wędrują do kosmetyków. Taka forma ułatwia penetrację cennych składników przez skórę.

Badania dowodzą, że komórki macierzyste powodują wiele korzystnych efektów:

• Wzrost gęstości i jędrności skóry,
• Spłycenie zmarszczek,
• Wygładzenie naskórka,
• Pobudzenie skóry do odnowy,
• Wzrost wytwarzania włókien kolagenu i elastyny,
• Ochrona epidermalnych komórek macierzystych,
• Wzmocnienie mieszków włosowych.

Należy pamiętać, że w kosmetykach wykorzystywane są jedynie komórki roślinne. W Polsce prawo zabrania wykorzystywania ludzkich komórek i tkanek w produkcji kosmetyków, o czym mówi Ustawa o kosmetykach z dnia 30.03.2001r. Kosmetyki z „komórkami macierzystymi” w rzeczywistości zawierają jedynie ich ekstrakty, a nie żywe komórki, dlatego nie zmieniają prawidłowego funkcjonowania ludzkich komórek. Działanie związków zawartych w tych ekstraktach opiera się na wspomaganiu naturalnych procesów podziału i odnowy komórek naszego organizmu. Nawet gdyby komórki macierzyste przetrwały w kosmetyku, z racji niezgodności gatunkowej, nie jest możliwe, aby wbudowały się w ludzką tkankę. Ekstrakty z komórek macierzystych roślin są źródłem cennych substancji czynnych, które nie wywołują odpowiedzi immunologicznej, a więc są całkowicie bezpieczne.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Deklaracje marketingowe kosmetyków – prawo.

Rok 2019 to rok wielu zmian w branży kosmetycznej. 1 Stycznia 2019 roku weszła w życie długo oczekiwana ustawa o produktach kosmetycznych. Nowa regulacja ma wpływ praktycznie na wszystkie podmioty działające na rynku produktów kosmetycznych – począwszy od wytwórców, producentów przez wyznaczone osoby odpowiedzialne, importerów, na dystrybutorach kończąc.
Znaczenie rynku kosmetyków jako sektora gospodarki systematycznie rośnie. Polska zajmuje już szóste miejsce w Europie pod względem wartości rynku kosmetycznego. W 2016 roku tę wartość w Polsce szacowano na 16 mld zł. Przy czym rynek ten rośnie w tempie 2% rocznie. Nadwyżka w handlu zagranicznym kosmetykami w 2016 r. wyniosła 30%. Jak pokazują statystyki branża kosmetyczna jest prężnie rozwijającym się sektorem w Polsce.
Od 1 lipca weszły w życie załączniki III i IV Dokumentu Technicznego Komisji Europejskiej w sprawie oświadczeń dotyczących produktów kosmetycznych dotyczące nowych zasad w ocenie poprawności stosowania deklaracji „free from” („nie zawiera”/”wolny od”) i „hipoalergiczny”
Celem Dokumentu technicznego jest przedstawienie wytycznych dotyczących stosowania rozporządzenia Komisji Europejskiej nr 655/2013 określającego wspólne kryteria dotyczące oświadczeń, jakie są stosowane na produktach kosmetycznych. Dokument techniczny, choć nie ma charakteru prawnie wiążącego, należy traktować jako zestaw najlepszych branżowych praktyk.
Zgodnie z zasadami Rozporządzenia 655/2013 w branży obowiązuje sześć wytycznych dla oświadczeń marketingowych:
• Przestrzeganie przepisów prawa/zgodność z prawem, • Prawdziwość zawartych w oświadczeniach informacji, • Oparcie oświadczeń na dowodach, • Zgodność oświadczeń ze stanem faktycznym, • Uczciwość przekazywanych treści (także w stosunku do konkurencji), • Stworzenie konsumentowi możliwości podjęcia świadomej decyzji zakupowej.

Oświadczenia nie mogą wprowadzać w błąd

Dokumentu technicznego wynika, że w przypadku oświadczeń „nie zawiera” potrzebne jest określenie wspólnych kryteriów, aby zapewnić odpowiednią i wystarczającą ochronę konsumentów i profesjonalistów przed wprowadzającymi w błąd oświadczeniami. Informacje podawane przez producentów powinny być przede wszystkim zgodne z przepisami prawa, prawdziwe, udowodnione, zgodne ze stanem faktycznym, uczciwe oraz powinny pozwalać na świadome podejmowanie decyzji przez konsumentów.
Kryterium zgodności z przepisami polega na tym, że na oświadczeniach umieszczonych na produktach kosmetycznych nie należy umieszczać określenia „nie zawiera” lub oświadczenia o podobnym brzmieniu w sytuacji, gdy przepisy prawa przewidują, że stosowanie wskazanych składników w danym produkcie jest zakazane. Przykładem może być oświadczenie „produkt nie zawiera kortykosteroidów” – takie oświadczenie nie będzie zgodne z wytycznymi Dokumentu technicznego, ponieważ zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1223/2009 stosowanie kortykosteroidów jest zabronione w produktach kosmetycznych.
Z kolei kryterium świadomego podejmowania decyzji polega na umożliwieniu konkretnej grupie docelowej świadomego wyboru danego produktu ze względu na jego charakter czy np. skład tego produktu. Przykładowo są to takie oświadczenia jak: „nie zawiera alkoholu” czy „nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego”, np. w produktach przeznaczonych dla wegan.
Jeśli chodzi natomiast o oświadczenia dotyczące hipoalergiczności - „hipoalergiczny”, Dokument techniczny przewiduje, że takie oświadczenie może być jedynie zastosowane w przypadkach, gdy produkt kosmetyczny został opracowany z myślą o zminimalizowaniu jego potencjału alergennego. Wskazuje się, że użycie oświadczenia „hipoalergiczny” nie gwarantuje całkowitego braku ryzyka reakcji alergicznych, w związku z czym, producenci wprowadzający dany produkt na rynek powinni rozważyć zapewnienie konsumentom dodatkowych informacji lub wyjaśnień dotyczących znaczenia takiego oświadczenia.
Wytyczne mają na celu ustanowienie wspólnych kryteriów takich jak zapewnienie wysokiego poziomu ochrony końcowych odbiorców danego produktu, w szczególności przed wprowadzającymi w błąd oświadczeniami dotyczącymi produktów kosmetycznych. Podkreśla się, iż ze względu na istotną rolę, jaką produkty kosmetyczne odgrywają w życiu człowieka, ważne jest, by dopilnować, aby informacje przekazywane im w takich oświadczeniach były przydatne, zrozumiałe i wiarygodne, a także umożliwiały im podejmowanie świadomych decyzji oraz wybieranie produktów, które najlepiej odpowiadają ich potrzebom i oczekiwaniom.

Znakowanie produktów kosmetycznych w języku polskim

Produkty kosmetyczne udostępniane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej znakuje się w języku polskim. Wymóg ten odnosi się zarówno do opakowania zewnętrznego np. kartonika jak i bezpośredniego pojemnika np. słoiczka.

Skład kosmetyku musi być podawany na opakowaniu

INCI to skrót z języka angielskiego – International Nomenclature of Cosmetic Ingredients, czyli Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych. W Ustawie z dnia 30. Marca 2001 o kosmetykach dowiemy się, że INCI:
• To system nazewnictwa mający na celu ujednolicenie nazewnictwa składników kosmetyków.
• Według prawa Unii Europejskiej, we wszystkich krajach członkowskich produkty kosmetyczne muszą mieć opis składników.
• System zobowiązuje, aby każdy kosmetyk posiadał skład na opakowaniu, ewentualnie na ulotce, gdy opakowanie jest zbyt małe.
• W systemie stosuje się angielskie nazwy związków chemicznych oraz łacińskie nazwy roślin.
• Skład poprzedzony jest wyrazem „składniki” lub „ingredients”.
• Nazwy składników użytych w kosmetyku umieszcza się w kolejności. Nie jest ona przypadkowa. Na początku znajdują się substancje użyte w największej ilości, a na końcu w najmniejszej. Przy czym składniki w stężeniach poniżej 1% mogą być wymienione na końcu już w dowolnej kolejności. Niestety bardzo często wiele wartościowych składników występuje w kosmetyku w stężeniu poniżej 1%, a ułożenie substancji przez producenta wskazuje, że jest ich więcej.
• Za składniki produktu nie są uważane:

Zanieczyszczenia w stosowanych surowcach, o Dodatkowe materiały techniczne wykorzystane do przygotowania, lecz niewystępujące w produkcie końcowym, o Materiały stosowane w ściśle niezbędnych ilościach jako rozpuszczalniki lub nośniki kompozycji zapachowych i aromatycznych.

• Zdarza się, że ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa, jest wyrażona zgoda przez Głównego Inspektora Sanitarnego na nieujawnianie na opakowaniu nazw jednego lub kilku składników kosmetyku. Jednak zamiast nazwy składnika umieszcza się jego numer.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)

 


Odpowiednia pielęgnacja cienkich i delikatnych włosów.

Cienkie włosy są z natury bardzo delikatne, słabe i podatne na zniszczenie. Dlatego ich pielęgnacja powinna być skomponowana w sposób, który zadba o ochronę pasm przed działaniem czynników zewnętrznych, wypadaniem i łamaniem, a dodatkowo sprawi, że nie będą przeciążone i oklapnięte. Warto wiedzieć, że włosy cienkie to nie zawsze włosy rzadkie. Podobnie jak włosy normalne czy włosy grube, cienkie włosy też mogą być gęste. Przez określenie włosy cienkie rozumiemy włosy, które mają małą średnice, a nie włosy, których jest mało.

Jaką grubość mogą mieć włosy?

• Włosy cienkie – 0, 03-0, 04 mm
• Włosy normalne – 0, 05-0, 07 mm
• Włosy grube – 0, 08-0, 1 mm
Cienkie włosy mają o około 25% mniejszą średnicę niż włosy normalne. Stąd może się wydawać, że jest ich mniej. Bywa, że ma to pokrycie w rzeczywistości, ponieważ cienkie i delikatne włosy mają tendencję do nadmiernego wypadania. Jednak nie zawsze osoby o cienkich włosach mają ich mniej. To grubość włosów sprawia, że pomimo dużej ich ilości, ciężko o fryzurę pełną objętości. To nie wszystko, co powinniśmy wiedzieć. To grubość zewnętrznej warstwy włosów (osłonki) ma wpływ na grubość całego włosa. Osłonka może składać się z 4-12 warstw keratynowych łusek, ściśle do siebie przylegających. Cieńsze włosy mają zdecydowanie mniej łusek, są zbudowane z mniejszej ilości keratyny, dlatego mają tendencję do osiągania wyższej porowatości. Z reguły są przez to delikatniejsze. Łatwo zobrazować to na przykładzie. Zdrowy i gruby włosy jest w stanie udźwignąć ciężar o wadze 160-250 g, podczas gdy cienki utrzyma zaledwie 25-40 g, czyli ponad 6-krotnie mniej.

Pielęgnacja cienkich włosów:

Niezależnie od tego, czy włosy myjemy codziennie, czy co kilka dni, do mycia powinniśmy używać odpowiednich kosmetyków. Najlepszy szampon do włosów cienkich to taki, który doda objętości i ma lekką, nieobciążającą formułę. Składniki szamponów, których cienkie włosy z pewnością nie polubią to: alkohole, silikony, silne detergenty i konserwanty.
Niekoniecznie dobrym rozwiązaniem jest również częste sięganie po suchy szampon, który poleca się dla dodania włosom objętości. Zalegający proszek może wchodzić w reakcję z sebum, podrażniać i tworzyć na skórze głowy nieprzepuszczającą powietrza warstwę, której trudno się później pozbyć. Włosy będą za bardzo obciążone.

Suszenie:

Nie należy obawiać się, że wyższa temperatura osłabi cienkie włosy, jeśli dbamy o ich odpowiednie zabezpieczenie. Jeśli pozwolimy wyschnąć im naturalnie, bardzo prawdopodobne, że nie będą miały objętości. Jeśli natomiast będziemy suszyć włosy z głową nachyloną do dołu, uniesiemy je u nasady i dodamy im objętości. Najważniejsze zasady – przed suszeniem włosów trzeba je odpowiednio zabezpieczyć np. olejkiem, natomiast suszarkę należy trzymać w odległości 15-20 cm od włosów i suszyć włosy używając tylko letniego nawiewu.

Odżywianie:

Odżywki do spłukiwania – najlepsza odżywka do cienkich włosów to taka w formie mgiełki lub w płynie. Zdecydowanie nie sprawdzą się odżywki bez spłukiwania, ponieważ mocno obciążą włosy. Dogłębną regenerację i wzmocnienie zapewniają za to wszelkiego rodzaju odżywki i maski do włosów, które stosuje się przed myciem głowy.
Ampułki do włosów – to dobry sposób na wzmocnienie cienkich włosów. Taki kosmetyk zawiera zazwyczaj dobrze dobrane i skondensowane składniki, które wzmacniają, wnikając do wnętrza cebulek. Ważne: ampułki nakłada się regularnie przez określony czas, a następnie zaleca się przerwę w ich stosowaniu i po jakimś czasie powrót do kuracji.
Wcierki do włosów – skuteczny domowy sposób na cienkie włosy to wcierki ziołowe, które działają u źródła problemu, czyli na skórę głowy. Regularne stosowanie wcierki z pokrzywy lub skrzypu polnego, to sposób na wzmocnienie włosów i przyspieszenie ich wzrostu. Ważne, że nie obciążają cienkich włosów, ponieważ stosuje się je wyłącznie na skórę głowy.

Czy można olejować cienkie włosy?

Tak, jak najbardziej. Warto to robić dobrze dobranym do rodzaju włosów olejkiem, który nie tylko odżywia i dba o prawidłowy poziom nawilżenia, ale również wzmacnia cebulki, stymuluje wzrost włosów, reguluje wydzielanie sebum i ułatwia stylizowanie. Olejowanie cienkich włosów to świetny sposób na ich wzmocnienie, zapobiegnięcie nadmiernemu wypadaniu, wzrost nowych włosków (tzw. baby hair) oraz zabezpieczenie przed różnymi czynnikami szkodliwymi np. temperaturą, wiatrem, toksynami. Olejki to świetny sposób na dodanie objętości cienkim włosów. Dzięki nim zagęszczają się i są mocniejsze. Jaki olej dobrać do cienkich włosów? Na pewno lekki i dobrze się wchłaniający. Taki, który może regenerować, wzmacniać i jednocześnie ochraniać włosy.


 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Więcej artykułów…