babyhair.pl


Pielęgnacja rzęs i brwi.

Każda kobieta marzy o pięknym spojrzeniu. Niestety czasami natura nam w tym nie pomaga, a nasze rzęsy są rzadkie i krótkie i brwi nie zawsze są takie jak byśmy chciały. Brwi i rzęsy oprócz roli estetycznej pełnią również funkcję ochronną. Chronią przed kurzem, brudem, potem spływającym z czoła, innymi drobinkami oraz przed promieniami słonecznymi.

Stosowanie codziennie makijażu, częste barwienia henną, doklejanie sztucznych rzęs, mogą powodować łamanie się naturalnych rzęs, ich osłabienie i w rezultacie wypadanie. Należy pamiętać, aby przed snem zawsze zmyć dokładnie makijaż. Zbyt mocne pocieraniem wacikiem podczas usuwania makijażu może przyczynić się do osłabienia, a nawet wypadania rzęs.

Jak pielęgnować rzęsy? Czy od razy należy kupować drogie odżywki, aby poprawić ich jakość i ilość?

Nie, nie trzeba od razy kupować drogich odżywek. Nasze Babcie stosowały różnego rodzaju olejki w pielęgnacji domowej. Stosowanie olejku nie jest trudne. Po wieczornym demakijażu oczu i dokładnym osuszeniu rzęs, nanosimy olejek szczoteczką i nakładamy go dokładnie na rzęsy i brwi. Olejek najlepiej stosować na noc. Następnie rano zmywamy dokładnie pozostałości olejku i możemy wykonać makijaż.

Dlaczego olejki są tak dobre i powszechne w pielęgnacji?

Ponieważ nie zawierają sztucznych barwników ani dodatków. Olejki odbudowują strukturę włosków, dodają im blasku i elastyczności. Niektóre olejki, jak olejek rycynowy, równocześnie przyciemniają barwę rzęs i brwi, dzięki czemu są jeszcze bardziej wyraziste.
Stosowanie olejków w pielęgnacji rzęs i brwi jest korzystne również ze względu na dobroczynny wpływ na cebulki, podobnie jak w przypadku olejowania włosów, tutaj również olejki stymulują i wzmacniają cebulki sprawiając, że rzęsy i brwi mogą rosnąć zdrowsze, dłuższe i grubsze.

Jakie olejki możemy stosować w pielęgnacji brwi i rzęs?
  • Olejek rycynowy – najpopularniejszy, łatwo dostępny. Wzmacnia włoski, pogrubia je i zagęszcza. Skutecznie przyciemnia brwi i rzęsy, dzięki czemu stają się wyraziste.
  • Olejek arganowy – wpływa pozytywnie na rzęsy i brwi dzięki bardzo wysokiej zawartości witaminy E.
  • Olejek migdałowy – łatwo dostępny, nieuczulający olejek. Idealny nawet dla wrażliwej skóry.
  • Oprócz olejków możemy stosować również wazelinę kosmetyczną- Nakładana na noc doskonale nawilża. Rzęsty stają się mocniejsze, grubsze i delikatnie wydłużone.
  • Możemy wzbogacać olej o mieszaninę witamin A i E. Kapsułki z witaminami mieszamy wraz z olejem i nakładamy na rzęsy oraz brwi. Taka mieszanina wzmocni i zagęści rzęsy i brwi. Doskonale sprawdza się połączenie olejku rycynowego i witaminy A i E.
    Najważniejsze, o czym musimy pamiętać, jest to że oczy to bardzo wrażliwy organ ludzkiego ciała. Aplikujmy, zatem olejek dokładnie, ale nie z przesadną ilością. Nadmiar olejku może dostać się do oka i bardzo podrażnić. Pamiętajmy też o higienie. Bardzo ważne jest to, aby ręce i aplikator były zawsze czyste.
Jak jeszcze możemy zadbać o nasze rzęsy?
  • Wybierajmy dobre i sprawdzone tusze do rzęs. Jeśli widzimy, że po zmianie tuszu nasze rzęsy wypadają i stają się słabsze, zmieńmy go natychmiast. Jeśli nie możemy dobrać odpowiedniego tuszu, zawsze możemy wybrać się do apteki i zaopatrzyć się w tusz apteczny.
  • Wieczorny demakijaż wykonujmy delikatnie i precyzyjnie. Nie należy trzeć mocno oczu ani skóry wokoło. Po pierwsze znacznie osłabi to rzęsy, po drugie skóra powiek będzie podrażniona i zaczerwieniona.
  • Zawsze zmywajmy makijaż na wieczór. Warto jest też czasami zrezygnować z makijażu w dniu, w którym go nie potrzebujemy.

Pamiętajmy, że podczas stosowania wszelkiego rodzaju olejków oraz odżywek do rzęs i brwi najważniejsza jest systematyczność oraz cierpliwość. Pierwsze efekty możemy zauważyć dopiero po dwóch, a nawet trzech miesiącach od rozpoczęcia kuracji. Nie należy poddawać się na początku, efekt jest warty uzbrojenia się w cierpliwość.

Oczywiście na rynku kosmetycznym mamy dostęp do wielu specjalistycznych odżywek do brwi i rzęs jednocześnie. Ich ceny wahają się od kilku złotych do kilkunastu. Takie odżywki również aplikuje się codziennie po wieczornym demakijażu oka na rzęsy. Jednak zanim sięgniemy po nie, może warto wypróbować kilka domowych, sprawdzonych sposobów.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Przebarwienia i blizny – czy kosmetyki mogą pomóc?

Przebarwienia i blizny dotykają nas wszystkich. Najczęściej po okresie letnim spotkamy się ze zwiększoną ilością przebarwień na skórze. Jedną z najczęstszych przyczyn blizn są blizny potrądzikowe.

Przebarwienia to dość częste zaburzenia kolorytu skóry. Najczęściej są to jaśniejsze lub ciemniejsze plamy od naturalnego koloru skóry. W części przypadków przebarwienia skórne są wrodzone, inne są nabyte, wywołane głównie przez szkodliwe dla skóry promieniowania ultrafioletowe. Za przebarwienia skórne odpowiada melanina- barwnik, który znajduje się w skórze i tęczówkach. Dzięki melaninie skóra jest chroniona przed promieniowaniem UV. Im więcej słońca, tym więcej melaniny, blokującej dostęp szkodliwych promieni do skóry, w ten sposób powstaje opalenizna oraz większość przebarwień na skórze. Przebarwienia i odbarwienia skóry wiążą się z nieprawidłowym działaniem, nadmiarem lub brakiem melaniny w skórze. Najczęstsze przebarwienia skóry, czyli plamy ze zbyt dużą ilością pigmentu to piegi, plamy soczewicowate oraz ostuda.

Czym jest blizna? Z medycznego punktu widzenia to trwała zmiana skórna będąca wynikiem gojenia się ubytków tkanki skórnej. Bliźnie brakuje prawidłowego rysunku skóry. Można zaobserwować równolegle biegnące pasma kolagenu zamiast poprzeplatanych, zanika ilość włókien elastycznych. W świeżych bliznach pojawia się zwiększona ilość nowych naczyń krwionośnych stąd też zmiana koloru nowej blizny. Początkowo można zaobserwować, że blizna jest czerwona, jednak z biegiem upływu lat jej kolor staje się coraz bardziej blady.

Jednymi z najczęściej spotykanych blizn są blizny potrądzikowe. Blizny potrądzikowe, inaczej blizny zanikowe, to problem zarówno nastolatków, ale i osób już dorosłych, mających okres nastoletni już za sobą. Blizny potrądzikowe spotykane są w typowych miejscach występowania trądziku, czyli twarz, szyja, dekolt oraz plecy. Blizny zanikowe są to małe, okrągłe blizny, leżące poniżej poziomu otaczającej je skóry. Powstają w przebiegu trądziku lub ospy wietrznej, a związane są z niewystarczającą produkcją włókien tkanki łącznej.

Czy kosmetyki mogą pomóc w walce z przebarwieniami i bliznami? Tak, najlepiej jest zacząć niwelowanie blizn i przebarwień od najmniej inwazyjnych metod. Bardziej inwazyjne metody jak laseroterapia i operacje plastyczne lepiej jest odłożyć na dalsze etapy leczenia. Czasami jest tak, że odpowiednio dobrana kuracja pod okiem kosmetologa zniweluje wszystko, co nam przeszkadza i nie będzie nam w ogóle potrzebny laser. Jednak należy pamiętać, że leczenie przebarwień i blizn to efekt długoterminowy. Oprócz opieki kosmetologa, ważna jest też odpowiednia pielęgnacja domowa i przestrzeganie zaleceń gabinetowych.

Na rynku mamy dostęp do żeli i opatrunków silikonowych. Preparaty te działają na zasadzie okluzji. Poprzez zastosowanie żelu silikonowego, następuje okluzja zmniejszająca utratę wody z naskórka, przy jednoczesnym zwiększaniu uwodnienia tkanek, dzięki temu hamowane są procesy zapalne, co ułatwia gojenie się ran. Niewątpliwą zaletą żelu jest brak wysuszenia skóry i podrażnień oraz możliwość nakładania preparatu pod makijaż. Żel najlepiej nakładać rano i wieczorem na świeżo oczyszczoną skórę.

Większość z nas słyszała o maści z cebuli, rynek farmaceutyczny jednak się zmienia i maść została wzbogacona o heparynę i allantoinę. Maść z heparyną, allantoiną i wyciągiem z cebuli. Heparyna wykazuje działanie przeciwobrzękowe. Allantoina natomiast wykazuje własności regeneracyjne, kojące i łagodzące. Ponadto wygładza i zmiękcza skórę, usuwając spękania i zgrubienia, co powoduje większą elastyczność blizny. Wskazaniem do stosowania preparatu są blizny pooperacyjne, pourazowe, pooparzeniowe, potrądzikowe, bliznowce oraz blizny przerosłe. Preparat stosuje się kilka razy dziennie, wmasowując niewielką jego ilość aż do całkowitego wchłonięcia. W zależności od stanu blizny kuracja trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Bardzo dobre efekty przy redukowaniu przebarwień i blizn daje terapia kwasami. Najlepiej wybrać się do sprawdzonego gabinetu kosmetycznego. Kosmetolog dobierze nam odpowiednią kurację. Kwas azelainowy wykazuje działanie keratolityczne, przez co zmniejsza tworzenie się czopów łojowych. Hamuje również rozwój bakterii, odpowiedzialnych za powstawanie trądziku (Propionibacterium acnes, Staphylococcus epidermidis) oraz wytwarzanie kwasów tłuszczowych, mających istotne znaczenie w powstawaniu zmian trądzikowych. Hamuje również wzrost i nadmierną aktywność melanocytów. Mechanizm działania w leczeniu przebarwień wiąże się z hamującym wpływem kwasu azelainowego na syntezę DNA i oddychanie komórkowe melanocytów. Po zastosowaniu miejscowym, lek przenika do wszystkich warstw skóry Kwas glikolowy (hydroksyoctowy) otrzymywany z soku trzciny cukrowej ma najmniejszy rozmiar cząsteczek spośród wszystkich kwasów AHA i w związku z tym, jest najlepiej absorbowany przez skórę i najskuteczniej działa. Poprawia kondycje skóry. Skóra sucha i szorstka staje się lepiej nawilżona, bardziej miękka oraz poprawia się jej koloryt. Skóra tłusta z rozszerzonymi porami, często także z bliznami potrądzikowymi, nabiera delikatności, spłycają się blizny. Od zastosowania odpowiedniego stężenia kwasu, zależy sposób i intensywność jego działania na skórę.

W stężeniu do 10% kwas glikolowy ma bardzo efektowne działanie nawilżające, niewidoczne dla oka działanie złuszczające na powierzchowną warstwę rogową naskórka oraz wspomaga odnowę i regenerację skóry właściwej poprzez pobudzenie aktywności fibroblastów (komórek łącznotkankowych wytwarzających kolagen i elastynę). Wyższe stężenie 20% - 35% oprócz działania nawilżającego i oczyszczającego skórę (np. trądzikową) daje efekt powierzchownego peelingu.

Podczas leczenia przebarwień najlepiej skonsultować się z dermatologiem. Oceni on, z jakim rodzajem przebarwień mamy do czynienia. Plamy na skórze mogą sugerować niedomagania zdrowotne, które warto wyjaśnić. Dermatolog, przeprowadzając wywiad i oglądając skórę pod lampą, zdiagnozuje nasze przebarwienia i doradzi drogę postępowania. Często stosowane są kremy rozjaśniające przebarwienia, jeśli są one bardziej zaawansowane, dermatolog dobierze odpowiednią kurację w gabinecie. Tak jak w przypadku blizn, dobrze sprawdza się kuracja kwasami. Szczególnie teraz w okresie jesiennym mamy dobrą porę, aby rozpocząć walkę z bliznami i przebarwieniami.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)


Mikrokapsułki i liposomy, czyli metody ułatwiające wnikanie składników aktywnych w głąb skóry.

Kosmetologia i branża kosmetyczna są wciąż najprężniej rozwijającą się dziedziną. Cały czas naukowcy starają się ulepszyć metody przenikania substancji aktywnych w głąb skóry.

Mikrokapsułki są to kapsułki wielkości 5-1000 µm, zwykle 100-500 µm. Składają się z rdzenia i otoczki. Rdzeń może stanowić substancja stała, ciekła (roztwór, zawiesina, emulsja) lub gazowa. Masa rdzenia wynosi zwykle 30-95% masy mikrokapsułki. W zależności od rodzaju rdzenia, mikrokapsułki mają kształt kulisty lub nieregularny. Otoczki tworzą związki naturalne lub syntetyczne, takie jak: żelatyna, guma arabska, szelak, kalafonia, octanoftalan celulozy, etyloceluloza, karboksymetyloceluloza, metyloceluloza, nitroceluloza, octan celulozy, polialkohol winylowy, poliamidy, glikol polioksyetylenowy, polipropylen, poliwinylopirolidon, a także mieszaniny polimerów.

Mikrokapsułkowanie jest dość szybko rozwijającą się technologią, umożliwiającą "zamykanie" mikroskopijnej wielkości określonej substancji (tzw. rdzenia) w otoczki, które tworzone są z jednego lub kilku różnych związków. W przemyśle kosmetycznym metodę tę stosuje się w szerokim zakresie do różnych celów.
Dzięki mikrokapsułkowaniu można uzyskać:

  • zwiększenie trwałości preparatu poprzez oddzielenie wzajemnie reagujących substancji,
  • ochronę związków wrażliwych przed ujemnym wpływem czynników zewnętrznych, np. wilgoci czy tlenu z powietrza,
  • kontrolowane uwalnianie substancji czynnej z produktu, tj. przedłużenie jej działania,
  • uwalnianie związku w pożądanym miejscu.

Wykorzystywane w kosmetykach mikrokapsułki muszą być biologicznie zgodne i stabilne oraz powinny ulegać łatwej biodegradacji.

Liposomy - to bardzo małe kuliste struktury. Są zbudowane z dwuwarstwy lipidowej. Są to małe pęcherzyki wypełnione wodą lub wodnym roztworem. Każdy liposom jest zbudowany z podwójnej warstwy lipidowej, ich otoczka jest zbudowana analogicznie do błon biologicznych. Liposomy możemy podzielić na dwa rodzaje. Liposomy sztuczne i liposomy naturalne.

Liposomy sztuczne - można podzielić pod względem rozmiaru, ilości warstw otoczki i sposobu wykonania. Wyróżnia się następujące grupy:
Liposomy z więcej niż jedną warstwą lipidową:

  • Liposomy wielowarstwowe MLV
  • Pęcherzyki oligolamelarne OLV

Liposomy jednowarstwowe:

  • Małe liposomy jednowarstwowe SUV
  • Duże liposomy LUV
  • Olbrzymie jednowarstwowe liposomy GUV
  • Wielopęcherzykowe liposomy MVV

Liposomy naturalne, w warunkach naturalnych, lipidy (cholesterol, trójglicerydy i in.) transportowane są w środowisku wodnym organizmu z krwią i płynem tkankowym w postaci cząsteczek lipoprotein. Mają one postać pęcherzyków lub dysków otoczonych podwójną lub pojedynczą warstwą lipidową błony, zbudowaną z fosfolipidów, które otacza łańcuch – białka apolipoproteiny.
Wyróżnia się różne rodzaje lipoprotein:

  • VLDL tj. lipoproteina o bardzo małej gęstości;
  • LDL tj. lipoproteina o małej gęstości, która powstaje z VLDL i której obecność w surowicy wiązana jest z podwyższonym ryzykiem miażdżycy
  • HDL tj. lipoproteina o wysokiej gęstości oraz
  • IDL tj. lipoproteina o pośredniej gęstości
Jak otrzymywane są liposomy?

Zarówno do sporządzania liposomów są stosowane lipidy naturalne, syntetyczne i półsyntetyczne. Wykorzystywane są fosfolipidy pochodzące z żółtka jaja kurzego lub z soi. Są to mieszaniny fosfolipidów o kwasach tłuszczowych powyżej 16 atomów węgla, różnej długości i o różnym stopniu nasycenia. Mają dobrą jakość, jeśli nie występują dodatkowo lizolipidy i składniki niefosfolipidowe i inne składniki takie jak: fosfatydyloetanoloamina i sfingomielina. Fosfolipidy z jaj i soi tworzą w temperaturze 0°C i powyżej temperatury ciała płynno-krystaliczne filmy. Płynność i związaną z tym przepuszczalność filmu można zmniejszyć przez dodatek cholesterolu lub stosowanie fosfolipidów z nasyconymi kwasami tłuszczowymi. Fosfolipidy z nasyconymi kwasami tłuszczowymi otrzymuje się na drodze redukcji katalitycznej fosfatydylocholin z jaj i soi.

Jak liposomy działają na skórę?

Wyróżniamy trzy mechanizmy oddziaływania liposomów na skórę.
Pierwszy to adsorpcja liposomów na powierzchni naskórka, czyli przyleganie pęcherzyków dwuwarstwy lipidowej do powierzchni skóry. Oznacza to, że nie penetrują one w głąb skóry, ale tworzą na niej płaszcz lipidowy, który chroni przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak promieniowanie ultrafioletowe czy wiatr oraz zabezpiecza przed transepidermalną ucieczką wody z naskórka.

Drugi mechanizm polega na penetracji liposomów w głąb warstwy rogowej, gdzie upłynniają błony zrogowaciałych komórek, ułatwiając wnikanie substancji aktywnych o charakterze hydrofilowym.

Trzeci mechanizm to transportowanie związków biologicznie czynnych do żywych partii naskórka oraz nawet do naczyń krwionośnych.

Umieszczenie substancji aktywnych we wnętrzu liposomów, umożliwia ich transportowanie w określoną partię skóry. Zabezpiecza wrażliwe związki przed degradacyjnym działaniem tlenu lub wilgoci oraz gwarantuje ich stopniowe uwalnianie, co zwiększa trwałość kosmetyków. Metoda ta okazała się istotna w przypadku produkcji preparatów z witaminą C i witaminą A. Zastosowanie liposomów z witaminami pozwala na wprowadzenie tych substancji do głębszych partii skóry, gdzie ich właściwości mają faktyczne zastosowanie, ale także na ich ochronę przed utlenieniem się i degradacją. Pęcherzyki fosfolipidowe umożliwiają również transport związków nierozpuszczalnych w wodzie w produktach na bazie wody oraz substancji hydrofilnych w kosmetykach tłustych.

Co ciekawe, w kosmetologii znalazły również zastosowanie tzw. puste liposomy. Ich zastosowanie zmniejsza sztywność błon komórkowych i zwiększa ich przepuszczalność na inne substancje czynne zawarte w preparatach kosmetycznych. Co więcej, pomagają również w odbudowie płaszcza hydrolipidowego skóry, który chroni ją m.in. przed ucieczką wody z naskórka.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)

 


Barwienie włosów – metody i wpływ na włosy.

Każda kobieta marzy o pięknych lśniący, a przede wszystkim zdrowych włosach. Czasami marzymy o jakimś szalonym kolorze włosów, od kiedy pod koniec XIX wieku, zaczęto rozjaśniać włosy utleniaczami, możliwości zmiany koloru wydają się obecnie nieograniczone. Farbowanie, malowanie czy też barwienie włosów jest też coraz bardziej bezpieczne dla nas i naszych włosów. Lubimy eksperymentować z modą jak i ze swoim wyglądem, stąd potrzeba zmiany koloru włosów. Na rynku mamy bogatą ofertę metod farbowania włosów. O to kilka z nich.

Jedną z najstarszych metod farbowania włosów jest farbowanie włosów henną. Cieszy się ono coraz większa popularnością i jest godnym zamiennikiem koloryzacji chemicznych. Klasyczna henna jest barwnikiem roślinnym o nazwie Lawsonia Inermis, barwi skórę i włosy na odcień pomarańczowy i czerwony, dlatego producenci farb dodają do henny domieszki ziół, które barwią w zależności od oczekiwanego efektu. Możemy uzyskać kolory od czerni, poprzez czerwienie po jasny brąz. Dużą zaletą tej metody farbowania włosów jest, fakt, że używamy tylko naturalnych składników. Farbowanie włosów henną jest bardzo wydajne, ponieważ do farbowania średniej długości włosów wystarcza z reguły połowa opakowania farby. Wiele osób obawia się o długość utrzymania koloru. Wszystko zależy tutaj od rodzaju wybranej farby, rodzaju naszych włosów oraz od poprawnego nałożenia farby. Wiadomo jest, że włosy rosną i na nasadzie głowy pojawia się odrost. Jednak na pozostałej części włosa efekt może utrzymywać się nawet do kilkunastu tygodni. Wiele osób, które korzysta z tej metody farbowania włosów zauważa poprawę, jakości włosów. Henna odżywia włosy. Jednak ta metoda posiada również kilka minusów. Mamy ograniczona ilość kolorów, nie uzyskamy koloru blond farbą z henną. Sam proces farbowania włosów henną jest bardzo skomplikowany. Farbę należy trzymać na włosach 4 godzinny. Włosy należy owinąć folią spożywczą, a folię dodatkowo ręcznikiem. Jeśli popełnimy jakiś błąd przy koloryzacji, efekt na włosach będzie dużo słabszy niż oczekiwany.

Na rynku mamy duży wybór farb do włosów. Zwykle możemy je podzielić na 3 grupy według ich trwałości.

  • 1 grupa - tymczasowe kolory włosów utrzymują się do maksymalnie 3 myć włosów,
  • 2 grupa - półtrwałe kolory włosów, naturalny kolor włosów zostaje przywrócony po 6–8–krotnym myciu,
  • 3 grupa -trwałe kolory włosów (długotrwała koloryzacja).

Farby z grupy pierwszej i drugiej są farbami niewnikającymi bezpośrednio w strukturę włosów. Pozostają one na powierzchni włosów, a barwnik wiąże się z keratyną. Barwnik z czasem wypłukuje się z włosów. Farby z trzeciej grupy to farby utleniające. Składają się one z dwóch emulsyjnych komponentów: składnika pierwszego, który zawiera barwnik i substancje alkalizującą, oraz składnika drugiego zawierającego środek utleniający najczęściej jest to nadtlenek wodoru. Pomaga on zniszczyć istniejące pigmenty włosów. Bezpośrednio przed barwieniem oba składniki są mieszane i nakładane na włosy. Podczas skomplikowanych reakcji powstają barwniki, które wnikają w strukturę włosa, farbują włos i nie są zmywalne z włosów.

Farby tymczasowe - idealnie nadają się na wyjście, aby odświeżyć nasz naturalny kolor włosów, czy dla młodych dziewczyn na wakacyjne szaleństwa. Zmywają się z łatwością z włosów.

Farby półtrwałe - dużą zaletą tej metody jest fakt, że po kilku kilkunastu myckach głowy farba zmywa się z włosów. Bardzo dobrze sprawdza się, jeśli chcemy zobaczyć, jak będziemy wyglądać w innym kolorze włosów niż nasz, a mamy w planach trwałą koloryzację. Minusem tej metody jest fakt, że nie mamy do wyboru dużej gamy kolorów. Jeśli zależy nam na podtrzymaniu koloru zabieg barwienia będziemy musiały powtarzać kilkukrotnie.

Farby trwałe - największym plusem tej metody jest to, że mamy nieograniczoną ilość barw i odcieni. Każdy kolor tak naprawdę możemy uzyskać na włosach. Kolor nie zmywa się szybko z włosów. Jest trwały i utrzymuje się przez cały czas. Ta metoda ma również swoje minusy. Przede wszystkim dość mocno wpływa na strukturę włosa, przez co włosy staja się przesuszone, włosy po trwałej koloryzacji potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Jeśli jednak dobierzemy zły kolor musimy liczyć się z faktem, że nie zmyjemy go z łatwością, zastąpi go dopiero nowa koloryzacja włosów.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)

 


Owoce w produktach kosmetycznych.

Letnia pora roku to wspaniały czas, nie tylko ze względu na pogodę, ale również, dlatego, że właśnie wtedy rozpoczynają się zbiory owoców. Owoce kojarzą nam się w większości z kuchnią i przetworami na zimę, jednak znalazły zastosowanie w kosmetyce i kosmetykach. Co ciekawe wykorzystuje się wszystkie części owoców miąższ, skórkę, a nawet pestki. Owoce w kosmetykach nawilżają i odżywiają skórę. Złuszczają zrogowaciały naskórek. Wyraźnie wygładzają zmarszczki znajdujące się na powierzchni skóry. Z darów natury w postaci owoców korzystali już w starożytności. Kobiety tworzyły wówczas maseczki z owoców na twarz, aby nawilżyć i dodać cerze blasku.

Właściwości kosmetyczne owoców:

Oczyszczają i złuszczają skórę na dwa sposoby. Po pierwsze w sposób mechaniczny poprzez łupiny i sproszkowane pestki są wykorzystywane do produkcji peelingów do twarzy i ciała oraz w peelingach enzymatycznych. Ich działanie opiera się na keratolitycznym działaniu enzymów pozyskiwanych właśnie z owoców. Peeling enzymatyczny nakłada się na wilgotną skórę i rozprowadza okrężnymi ruchami. Pozostawiamy go na czas, który zaleca producent na opakowaniu i po jego upływie zmywamy kosmetyk letnią wodą.

Doskonale nawilża skórę dzięki zawartości wosków, które poprawiają konsystencję preparatu oraz tworzą ochronny płaszcz hydrolipidowy na skórze. Dzięki olejom, pozyskiwanym z owoców, również poprawimy nawilżenie skóry. W olejkach owocowych zawarte są nawilżające NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) oraz kwasy omega-3 oraz omega-6. Cennym składnikiem owoców są związki cukrowe- najważniejsze polisacharydy np. pektyny pozyskiwane z jabłek, pigwy oraz porzeczek. Oprócz nawilżenia pektyny działają przeciwzapalnie i łagodzą podrażnienia.

Owoce zawierają w swoim składzie garbniki, przez co kosmetyki z owocami działają przeciwzapalnie i ściągają ujścia mieszków włosowych. Zmniejszają wydzielanie łoju i potu na powierzchnię skóry. Poprzez regulację ilości sebum bardzo często sięga się po owocowe kosmetyki przy leczeniu trądziku. Co ciekawe garbniki doskonale sprawdzają się w łagodzeniu oparzeń skórnych.

Owoce zawierają w nasionach fitohormony, przez co wykorzystywane są w liniach kosmetycznych anti-aging. Odmładzająco działają również przeciwutleniacze zawarte w kosmetykach witaminy z grup A, C, E znajdziemy je tak naprawdę we wszystkich owocach. Odmładzają również czerwone owoce (czerwone grejpfruty, arbuz, owoce dzikiej róży) likopen. Owoce w kosmetyce wykorzystywane są również z uwagi na sole mineralne, wśród których wskazać należy potas, magnez, wapń czy żelazo. Dzięki nim opóźnia się proces starzenia się skóry. Cera pozostaje jędrna i odżywiona pełna blasku.

Barwią i rozjaśniają. Juglon (czyli organiczny związek chemiczny z grupy barwników chinonowych) zawarty w liściach, korzeniach i łupinach barwi keratynę skóry i włosów najczęściej jest stosowany w kremach samoopalających. Substancją rozjaśniającą jest arbutyna (czyli organiczny związek chemiczny z grupy glikozydów fenolowych) znajdziemy ją w borówkach, żurawinie gruszkach i cytrynie, najczęściej znajdziemy ten składnik kosmetyków w kremach na przebarwienia skórne.

Aby jednak owoce mogły znaleźć się w składzie kosmetyków, muszą być po zerwaniu, poddane odpowiedniej obróbce. Najczęściej z zebranych owoców wyciska się sok lub poddaje się działaniu alkoholu, gliceryny lub innych rozpuszczalników robione są ekstrakty. Oleje i olejki i eteryczne tłoczy się na zimno ze skórek i pestek owoców. Stosuje się również papki i owocowe pulpy ze zmiażdżonych owoców. Nowością, która szturmem podbija rynek kosmetyczny, są żywe komórki owocowe. Izoluje się je z miąższu owocowego, skórki lub całego owocu, umieszcza najpierw w neutralnym nośniku, a potem w kosmetyku. W ten sposób zachowują wszystkie swoje naturalne cechy i składniki aktywne.

Dlaczego tak bardzo lubimy owocowe kosmetyki? Ponieważ przez wiele osób lato to najbardziej wyczekana pora roku. Lubimy ciepłe czerwcowe słońce, to właśnie latem mamy dostęp do sezonowych owoców jak maliny czy truskawki. Pragniemy poczuć lato każdym zmysłem, chętnie sięgamy po owocowe zapachy zimą, aby przypomnieć sobie miłe letnie momenty.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Więcej artykułów…